Staramy się, by każda z naszych recenzji miała swój własny niepowtarzalny styl. Chcielibyśmy przy okazji recenzowania kolejnych tytułów, poruszać również kwestie bardziej ogólne i na ich tle prezentować omawianą grę. Mamy nadzieję, że takie podejście przypadnie Wam do gustu.
Za oknem piękna pogoda, więc postanowiliśmy wybrać się do ZOO :) W związku z tym, że „do plecaka” zawsze pakujemy jakąś łamigłówkę, tym razem nie mogło być inaczej. Nasze rodzime chorzowskie zoo odwiedziły skoczne żabki. Czytaj dalej
[sekwencja aktywacyjna zakończona] Powieki Gabriela zadrgały. Po raz pierwszy od miesiąca spojrzał na rzeczywistość, tę prawdziwą – nie wirtualną. Egzystencja kopii zapasowej miała swoje plusy, szczególnie gdy potrzebował chwilowego odcięcia od głównej sieci. Nie było wątpliwości, że Weyland jeszcze przez jakiś czas po ostatnim włamaniu interesowało się sprawcą. Niewykluczone, że martwy zezwłok, jaki cyborg pozostawił w Norze poddano wnikliwemu skanowaniu. Czytaj dalej
https://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2013/07/DSC_4782.jpg12801920Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2022/05/znadplanszy-pelnapara-2.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2013-07-19 14:05:272021-01-16 19:15:32Android: Netrunner – z przeszłości w przyszłość
Lokomotywa z hukiem wtoczyła się na peron. Dzień nie należał do słonecznych, toteż tym razem warszawski dworzec gościł zaledwie garstkę podróżnych. Starsza pani nerwowo szturchała w bok dżentelmena w czarnym płaszczu, dając znak by przygotował walizki. Nieco dalej grupa studentów żywo dyskutowała temat ostatnich zajęć w semestrze, lecz w tej chwili pospiesznie zbierała rozrzucone bagaże. Jeszcze tylko kilka godzin i rozgoszczą się w pokojach, wyruszą na leśny trakt lub rozprostują kości na wygodnych leżakach… – Pociąg relacji Warszawa – Otwock odjeżdża z peronu trzeciego. Czytaj dalej
https://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2013/07/18.jpg12801920Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2022/05/znadplanszy-pelnapara-2.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2013-07-09 19:00:502021-01-16 19:15:32Letnisko – w kolejce na wczasy
W krajach północy lata są krótkie, a zimy długie i mroźne. Życie było tu ciągłą walką z bezlitosną przyrodą: z chłodem, mrokiem, śnieżycami, z przejmującym wiatrem, z nagą skałą, której nie porasta żadna zieleń, z grozą ziejącą od ciemnych gór i głębokich parowów rozbrzmiewających wyciem wilków. Ludzie, którzy zdecydowali osiedlić się na tej niegościnnej ziemi musieli być silni i wytrzymali, aby w ogóle przetrwać. Dla wielu z nich jedynym wyjściem były morskie wyprawy… Czytaj dalej
Nie tak dawno temu w całkiem bliskiej Galakcie… Nastały mroczne czasy. Planszowe Imperium FFG utwierdzało swoją władzę dzięki potędze zdobycznych licencji. Produkcja droidów bojowych, tfu – gier planszowych trwała nieprzerwanie. Czytaj dalej
https://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2013/07/DSC_3927.jpg13441980Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2022/05/znadplanszy-pelnapara-2.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2013-07-02 02:19:232021-01-16 19:15:34STAR WARS: Gra Karciana – Here’s where the fun begins!
Piętaszek wspiął się na jedno z wzniesień na wyspie, by jak co dzień obserwować piękno dzikiego lądu. Nic nie mogło zakłócić spokoju, który go otaczał, ni szumu fal, w który się wsłuchiwał. Przynajmniej tak mu się wydawało… Rozbitek? – pomyślał tubylec, gdy tylko zauważył mężczyznę biegnącego przez plażę. Krzyczał, wymachiwał rękami – gorzej być nie mogło. Zawsze robią to samo: wpadają w panikę.
Rozpoczęło się lato, za oknem piękna pogoda. W związku z tym postanowiliśmy wystartować z nowym cyklem: „Do plecaka”.
Znajdziecie w nim opisy i recenzje łamigłówek logicznych oraz gier, które będą nam towarzyszyły na spacerach, wycieczkach i letnich piknikach. Czytaj dalej
(Uwaga – poniższy tekst powstał w oparciu o błędnie odczytane zasady! Zostaje na stronie w formie ciekawostki pokazującej, jak wiele w odbiorze gry może zmienić jedna drobna pomyłka. Nowa recenzja, napisana na podstawie poprawnych rozgrywek dostępna jest TUTAJ.)
Książę Collin bacznie obserwował najciemniejszy kąt kuchni. Wśród kurzu i resztek jedzenia poruszały się niewyraźne kształty… Mieli coraz mniej czasu, a ten który im jeszcze pozostał nieubłaganie zdążał ku wydarzeniom malującym się w ponurych barwach. Musieli podjąć decyzję natychmiast – kierują się bezpośrednio do ogrodu, czy zaryzykują pomoc pannie Maggie?
Heroizm zwyciężył i chwilę później cała gromada siłowała się z obluzowanym kaflem podłogi. Marmurowa płyta okazała się nie lada wyzwaniem, lecz w końcu udało się uzyskać odpowiednią szczelinę. Niestety, nie było im dane odpoczywać zbyt długo, gdyż nim się obejrzeli otoczyły ich karaluchy. Kiedyś zapewne by ich nie zauważyli, lecz teraz, gdy każdy z nich mierzył zaledwie kilka cali wzrostu insekty stanowiły całkiem realne zagrożenie. Za króla! – krzyknął Collin i rzucił się na wroga z miniaturowym mieczem…
W tej samej chwili w innym miejscu i czasie trzy niewielkie sześciany potoczyły się po drewnianym blacie, dwie pary oczu z uwagą śledziły każdy obrót, by ostatecznie dać wyraz swemu rozczarowaniu – gdzieś pośród murów zamku 4 szare myszy przegrywały walkę. Czytaj dalej
https://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2013/06/1920x1080-mm.jpg10801920Adam Słowiński, Iwona Weberhttp://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2022/05/znadplanszy-pelnapara-2.pngAdam Słowiński, Iwona Weber2013-06-15 22:29:352021-01-16 19:15:38Mice and Mystics – czyli w czym tkwi klimat?