Letnisko – w kolejce na wczasy

Lokomotywa z hukiem wtoczyła się na peron. Dzień nie należał do słonecznych, toteż tym razem warszawski dworzec gościł zaledwie garstkę podróżnych. Starsza pani nerwowo szturchała w bok dżentelmena w czarnym płaszczu, dając znak by przygotował walizki. Nieco dalej grupa studentów żywo dyskutowała temat ostatnich zajęć w semestrze, lecz w tej chwili pospiesznie zbierała rozrzucone bagaże. Jeszcze tylko kilka godzin i rozgoszczą się w pokojach, wyruszą na leśny trakt lub rozprostują kości na wygodnych leżakach… 
– Pociąg relacji Warszawa – Otwock odjeżdża z peronu trzeciego.

Kolejka podbiła serca Polaków. Bez względu na to, jak przyjęli ją bardziej doświadczeni gracze, nie sposób zaprzeczyć, że Karol Madaj swoim flagowym tytułem doskonale wypełnił tematyczną lukę w polskim rynku gier planszowych. Gra rozeszła się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, a sam autor, już wcześniej doceniony za 303, ugruntował swoją pozycję twórcy „polskich” gier. W tym roku za pośrednictwem wydawnictwa Gry Leonardo ukazała się kolejna gra tego autora – Letnisko.

Zapraszam na wczasy

Letnisko to dla odmiany, po sporych rozmiarów Kolejce, niewielka gra karciana, która dzięki swoim gabarytom z powadzeniem mogłaby gościć w naszym cyklu „Do Plecaka”. Również temat słusznie kojarzy się z (nie tylko) wakacyjnymi wyjazdami. Otóż wcielamy się w rolę pary zarządzającej domem wypoczynkowym w tytułowej gminie Letnisko. Autor przenosi nas w czasie do lat trzydziestych XX wieku, wtedy w podwarszawskich miejscowościach zlokalizowanych w obrębie pobliskiej linii kolejowej rozkwitał wilegaturowy biznes. Okolica ta, niezwykle urokliwa, obfitowała w sosnowe lasy, chłodne rzeki i piaszczyste plaże. Nie dziwi więc, że przyciągała tłumy zmęczonych zgiełkiem i skwarem miasta warszawiaków.

Naszym zadaniem, jako odpowiedzialnego i przedsiębiorczego właściciela jest rozwijanie swojej placówki poprzez powiększanie liczby domów wypoczynkowych, podwyższanie ich standardu oraz kwaterowanie odpowiednio zamożnych gości. Co oczywiste, prowadząc biznes w obrębie branży turystycznej, musimy liczyć się z kaprysami pogody oraz, co nie mniej ważne – z konkurencją.

Niczym pan Andriolli*

Grę rozpoczynamy z niewielką działką budowlaną pod lasem, „drewniakiem” (domem wypoczynkowym wybudowanym z drewna) oraz skromnym wkładem finansowym. Nie zwlekając przystępujemy do pracy.
Z każdą turą naszą miejscowość odwiedzać będą letnicy, jednakże kto i w jakiej liczbie pojawi się na peronie zależeć będzie od dwóch czynników – pogody i standardu naszych wilegiatur.

W grze występują dwa typy kart pogody, każdy dzielący się na 3 rodzaje. Przed kolejną rundą znamy jedynie typ – wstępna prognozę – dni słoneczne lub pochmurne. Dopiero z początkiem rundy dowiemy się, która z trzech możliwości danego typu będzie obowiązywać w aktualnej rundzie. W zależności od aury na wyjazd z miasta zdecydują się różni ludzie: najmniej wymagający studenci pojawiają się zawsze, gdy tylko dana miejscowość oferuje odpowiednio tanie noclegi, kuracjusze będą nieco bardziej wybredni, ale i skłonni zostawić nam większe sumy, natomiast elita towarzyska preferuje jedynie słoneczne dni i wille o wysokim standardzie.

Znając prognozę na najbliższy tydzień warszawiacy z werwą pakują walizki i wsiadają do pociągu – kierunek Otwock. W tym momencie zaczynają się decyzje gracza. Każdy z nich, dysponując dwoma żetonami właścicieli zaznacza chęć wykonania akcji konkretnego typu. Do dyspozycji są:

  • zaproszenie letników – w tym celu umieszczamy jeden z naszych żetonów na wybranym wagonie pociągu, wyrażając chęć zakwaterowania obecnych tam pasażerów lub, jeśli posiadamy samochód, umieszczamy go wraz z żetonem na dwóch wagonach, wyprzedając konkurencję i odbierając liczniejszą grupę.
  • odbiór przesyłki konduktorskiej – umieszczamy żeton na karcie lokomotywy, co umożliwi nam pobranie 100 zł.
  • inwestycja – w zależności od potrzeb możemy wybudować/ulepszyć budynki, zakupić samochód, bądź kupić działkę pod budowę. By tego dokonać umieszczamy żeton na wolnym/zajętym polu wpłacając do banku wskazaną kwotę (w przypadku pola zajętego płacą wielokrotność kwoty – x2, x3 itd. w zależności od tego, którzy z kolei zdecydowaliśmy się skorzystać z danej karty). Możemy również umieścić oba żetony na wolnym polu unikając opłat lub na zajętym redukując opłatę o jeden stopień.
  • tankujemy samochód – posiadany samochód należny zatankować przed kolejnym użyciem, w tym celu umieszczamy na jego karcie jeden żeton.

Ostatni gracz, który zmienia się z tury na turę, ma do dyspozycji trzeci, dodatkowy żeton Portiera, co niweluje nieco jego ograniczony dostęp do akcji.
Po przydzieleniu wszystkich żetonów, odbieramy przyjezdnych z peronu i jak przystało na poważnych właścicieli osobiście kwaterujemy w odpowiednio dobranych pokojach. W praktyce oznacza to przydzielenie kart letników do dostępnych budynków zgodnie z podanymi w instrukcji zasadami. Ma to niebagatelne znaczenie, gdyż tylko odpowiednio sprawne manewrowanie turnusami pozwoli nam szybko zarabiać na przyjezdnych, którzy płaca nam opuszczając miejsce pobytu.
Co oczywiste w czasie rozgrywki musimy stale konkurować o letników z rywalami, gdyż tylko najlepszy może poszczycić się mianem Prezesa Towarzystwa Miłośników Letnich Mieszkań (osoba posiadająca żeton prezesa po ostatniej rundzie otrzymuje dodatkowe 5 punktów, co może zaważyć na wyniku partii).
Każda rozgrywka trwa w zależności od liczby graczy 12-10 tur (co przekłada się na około 40 minut), a po jej zakończeniu zliczamy zarówno wartość pozostawionych przez letników pieniędzy, jak i prestiż naszych kurortów – osoba, która może poszczycić się najlepszym zamknięciem sezonu wygrywa.

Malownicza okolica

Wysiedli z pociągu.
– Za mną drodzy Państwo – dał się słyszeć głos chłopca – proszę o bagaże.
Powiódł ich z peronu ku jednemu z zaparkowanych samochodów. Po 10 minutach byli na miejscu. W powietrzu unosił się przyjemny zapach igliwia, a gdy wsłuchać się w błogą ciszę, dało się usłyszeć szemrzącą nieopodal rzekę.
Budynek był solidny, drewno połyskiwało w promieniach słońca, a gospodyni uśmiechała się do nich z ganku. 

Od strony wizualnej Letnisko prezentuje się bardzo dobrze. Grafiki autorstwa Urszuli Michalskiej idealnie współgrają z podjętym tematem tworząc sielską atmosferę minionych lat. Postacie zaprezentowane na kartach letników powołują do życia przechodniów, jakich można było spotka na ulicach dawnej Warszawy, miłośników leśnych wypraw, i panie z towarzystwa – słowem przekrój ówczesnych mieszkańców stolicy.

Nie sposób przyczepić się do jakości wykonania – instrukcję wydrukowano na dobrej jakości papierze, karty są odpowiednio wytrzymałe, a żetony nie powinny zbyt szybko sprawiać nam problemów. Na plus należy zaliczyć również niewielkie rozmiary pudełka, które pozwalają na bezproblemowe przenoszenie gry, co odpowiada charakterowi rozgrywki.

 Kto pakuje walizki?

Letnisko jest grą stosunkowo prostą. Należny to sobie jasno powiedzieć i mieć na uwadze przed ewentualnym zakupem. Wydaje się, że autor Kolejki chciał stworzyć tytuł, który uszczęśliwi przede wszystkim nabywców jego poprzedniej gry i to w gruncie rzeczy się udało. Z zasadami tej niewielkiej gry poradzą sobie bez problemów laicy, co sprawia, że możemy traktować ją jako pozycję wyjazdową. Spędzając czas z osobami spoza planszowego grona warto mieć pod ręką tytuł, którego zasady da się przedstawić w 10 minut.

Grając najczęściej w duecie zauważyliśmy, że w tym wariancie Letnisko przybiera nieco inną postać, niż w grze 4-5 osobowej. Rozgrywka toczy się leniwie, a prawdziwa rywalizacja zaczyna dopiero w ostatnich fazach partii. Jeżeli szukamy gry przede wszystkim do rozgrywek dwuosobowych warto rozejrzeć się za innym tytułem.
Również doświadczeni gracze powinni pamiętać, że nowe dzieło Karola Madaja to gra, która stawia przede wszystkim na płynność i elegancję zasad – nie ma tu zbyt wiele miejsca na wyszukane strategie i wielkie planowanie – to tytuł, który wkładamy do plecaka lub wyciągamy podczas przerwy miedzy większymi grami i jako taki sprawdza się bardzo dobrze.

Grę do recenzji przekazał sklep Trzy Trolle

*Trochę historii:

 Pozdrawia Prezes Towarzystwa Miłośników Letnich Mieszkań
Adam

0 Udostępnień