• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Pełną parą
  • Podcast
  • Recenzje
  • Rozmaitości
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Panteon na planszy #5: Elizjum – Gdy temat udaje Greka

28 kwietnia 2015/0 Komentarze/w Gry euro, Gry karciane, Recenzja/Autor Adam Słowiński, Iwona Weber

Do dobrych tematów zdecydowanie warto wracać, a mitologie oraz – ujmując periodycznie – starożytność, można śmiało do takich zaliczyć. Nic dziwnego, że nowe planszówki wpisujące się w mitologiczno-starożytny nurt pojawiają się rokrocznie na sklepowych półkach, kusząc mnie podobnych zapaleńców. Tym razem oczarowany oprawą oraz karcianym formatem sięgnąłem po Elizjum – jedną z najnowszych propozycji wydawnictwa Rebel.pl.
Czy duet Matthew Dunstan – Brett J. Gilbert istotnie zabiorą nas do planszowego raju?

Wytrwali czytelnicy naszego bloga zapewne pamiętają jeszcze cykl LCGeek, poświęcony – jak nazwa wskazuje – karciankom LCG. Cykl zamknął się w jednym „sezonie” z prozaicznego powodu – skończyliśmy z grami LCG. Było miło, ciekawie, często bardzo klimatycznie i … drogo. Czego, by nie mówić karcianki kolekcjonerskie w połączeniu z innymi hobby potrafią wyżyłować portfel, toteż jak wspomniałem, musieliśmy się rozstać. O ile jednak z LCG byłem w stanie zrezygnować, tak z gier karcianych – jako takich – ani myślę. Stąd też patronat nad serię Summoner Wars, cykl poświęcony Osadnikom Ignacego Trzewiczka oraz uważne obserwowanie wszystkich – w miarę samodzielnych – tytułów opierających swą mechanikę o karty właśnie. Jednym z takich tytułów jest recenzowane dziś Elizjum, pozycja która – nie ukrywam – początkowo przyciągnęła moja uwagę przede wszystkim za sprawą oprawy i tematu.

Kupuję karty, buduję legendy – czyli piasek i gruz Akropolu

Elizjum w przeciwieństwie do karcianek LCG lub deckbuilderów w stylu Dominiona jest grą zamkniętą tzn. taką, do której nie spodziewałbym się dziesiątek dodatków. W pudełku znajdziemy 168 kart i to one powinny wystarczyć nam na wiele niepowtarzalnych rozgrywek. Czy tak w istocie jest? Sprawdźmy.

Na samym początku należy rozwiać pewną dość istotną z mojej perspektywy kwestię – Elizjum jest grą suchą do szpiku kości. Owszem pięknie wydaną, jednak grafiki i mitologiczna otoczka mogłaby, w tym przypadku, równie dobrze ustąpić miejsca serwowaniu sałatek – nie zauważylibyście tej zmiany, nawet gdyby przebiegła w połowie trwającej partii. Nie uważam, by była to istotna wada, umniejszająca przyjemności z gry, jednak wiele osób kojarzy gry pięknie ilustrowane z przynajmniej namiastką tematu w głównych zasadach, a tu niespodzianka.

Czym zatem Elizjum jest, skoro wykluczyliśmy mitologiczne opowieści i starogrecki klimat? Solidną karcianką, pełną taktycznych mikrodecyzji, a skupiającą się w głównej mierze na kompletowaniu setów kart – wedle wartości lub koloru. Karty – jeśli już przy nich jesteśmy – podzielono na osiem grup, każdej z nich patronuje jeden z Olimpijczyków. Decyzją istotnie wpływającą  na regrywalność opisywanego tytułu jest wybranie pięciu z ośmiu wspomnianych, które posłużą nam za talię na czas aktualnej partii. Mechanizm ten przypomina nieco wybór zestawu kart z gier Dominion lub Ascension, gdyż podobnie jak w tych dobrze znanych tytułach, odpowiada za generowanie niepowtarzalnych układów i interesujących kombinacji.

Każda z pięciu rund gry rozpoczyna się odkryciem nowych kart, to one tworzą pulę dostępną dla graczy na czas trwania aktualnego etapu. Liczba odkrywanych kart to zawsze dokładnie trzykrotność liczby grających plus jeden, czyli w przypadku większości naszych rozgrywek – siedem (co nie oznacza, że nie testowaliśmy gry w innych wariantach – a jakże sprawdziliśmy i zapewniamy – działa równie dobrze. Zwyczajnie im więcej graczy, tym więcej kart przewija się w czasie partii, a zatem i potencjalne możliwości kombinowania są większe). Zdobywanie tych, które spośród dostępnych interesują nas najbardziej, umożliwią drewniane kolumny – jeden z najciekawszych mechanizmów gry. Rozpoczynając partię – prócz garści złota, panelu gracza i kilku punktów, każdy z graczy otrzymuje komplet tych drewnianych znaczników – łącznie cztery sztuki, po jednej z każdego koloru. Kolor oraz symbol do niego przypisany odpowiadają symbolom na kartach, by daną kartę zdobyć musimy jedynie posiadać konkretną kolumnę/kolumny w aktywnej strefie. Po dokonaniu zakupu i przeniesieniu karty do swojego Dominium (czyli strefy ponad panelem gracza) wystarczy odrzucić jedną z kolumn na znak wykonanej akcji – niekoniecznie tę, której posiadania wymagał zakup. Właśnie dzięki oddzieleniu wymagań od kosztu zakupu, Elizjum otwiera przed graczami całkiem spore pole do planowania i delikatnego blefu. Pozbywając się konkretnych kolorów jasno sugerujemy, które z pozostałych kart nas nie interesują, a na jakie spoglądamy z potencjalnym zamiarem zakupu w turach kolejnych. A jeśli w wyniku ruchów innych graczy okaże się, że dla pozostałej nam kolumny brak odpowiednich kart – zostaniemy zmuszeni dobrać „obywatela” – specyficznego jokera, jednak o jego funkcji napiszę nieco niżej. Na ten moment wystarczy powiedzieć, że interakcja – mimo iż niebezpośrednio negatywna – jest obecna i działa, jak należy.

Karty, o które przyjdzie nam rywalizować, prócz oczywistych różnic wynikających z przynależności do talii konkretnego boga, dzielą się również ze względu na moment oraz sposób aktywacji ich zdolności. Moce możliwe do wykorzystania w charakteryzowanej obecnie fazie akcji to:

  • natychmiastowe, jak sama nazwa wskazuje, aktywujące się automatycznie w momencie zdobycia;
  • stałe, o efekcie trwających tak długo, jak karta pozostaje w naszej aktywnej strefie (czyli w Dominium);
  • aktywowane, możliwe do aktywacji raz na fazę akcji danej rundy;
  • jednorazowe, możliwe do aktywacji tylko raz w fazie akcji jednej z rund.

Faza akcji to jednak nie wszytko, bowiem o ile karty w niej zakupione – trafiając do Dominium – oferują nam swoje zdolności, tak już pozostawszy tam do samego końca gry nie zapewnią żadnych punktów. Mamy tu więc kolejne rozwiązanie generujące wiele drobnych decyzji – które z kart zachować w Dominium, a które i kiedy przenieść do strefy punktowanej – tytułowego Elizjum?

Podstawową okazją ku temu, by przenieść karty do Elizjum jest drugi z głównym etapów rundy – Tworzenie legend. W tym momencie ustalana jest również nowa kolejność grających, co jak za chwilę się okaże, ma niebagatelne znaczenie.

Wraz z każdą kolejną rundą akcji, prócz obowiązku nabycia trzech kart, gracze – prędzej czy później – muszą uzyskać po jednej z płytek kolejności. Zasady ich zakupu są identyczne z tymi obowiązującymi dla kart, toteż dysponując kolumnami wybór ten należy wziąć pod uwagę. Posiadanie płytki nie tylko szereguje graczy na czas zbliżającej się rundy, lecz również określa ile złota oraz punktów przeniesienia otrzymają. Zasadniczo im wyższy numerek, tym mniej uzyskamy przeniesień i złota, lecz wykonamy je przed innymi, zaś w kolejnej rundzie jako pierwsi wybierzemy kartę. Wszystko ma swoje plusy i minusy, toteż trzeba przemyśleć co na danym etapie jest dla nas najbardziej istotne.

Podstawowym profitem płynącym z pierwszeństwa jest mozliwość zapunktowania kart przed innymi, wynika to ze specyfiki zasad rządzących zestawami, które tworzymy z kart przenoszonych do Elizjum. Nim jednak zestaw powstanie karta musi zostać przeniesiona. W tym celu należy opłacić do banku koszt w złocie, równy poziomowi przenoszonej karty, a następnie dodać ją do już istniejącego zestawu lub rozpocząć kolejny.Pamiętajmy jednak, że liczba dostępnych w rundzie przeniesień zależy od wybranej płytki kolejności oraz ewentualnych bonusów na kartach w Dominium – w żaden sposób nie możemy jej przekroczyć, nawet jeśli stan skarbca by na to pozwalał.

Zestawy dzielą się na dwa rodzaje: „rodzinne” – oparte na kartach przynależnych do jednego boga oraz „potęgi” – skupiające karty o jednakowym nominale, lecz różnej przynależności (po jednej na każdego uczestniczącego w partii boga). W zależności od typu zestawu nieco inaczej przebiega punktowanie – za komplety rodzinne bonusowe punkty dostają tylko pierwsza i druga osoba, którym uda się ukończyć zestaw danego boga (karty w jednym kolorze numerowane od 1-3) , zaś żetony bonusu za potęgi przechodzą z rąk do rąk w zależności od tego, kto posiada więcej kart w danym zestawie (np. więcej trójek, dwójek itp.) aż do osiągnięcia pełnego seta pięciu kart przez jednego z grających. W obu przypadkach zestawy możemy uzupełniać obywatelami opłacając koszt zgodnie z kosztem karty, którą takowy zastępuje. Wygodne, lecz kosztuje nas 2 punkty pod koniec gry. Śmiertelnicy nie maja łatwo nawet po śmierci …

Wraz z zakończeniem fazy tworzenia legend rundy piątej gra dobiega końca i przychodzi czas na ostateczne punktowanie, gdzie pod uwagę brane są punkty zdobyte w trakcie partii, żetony bonusowe, katy z efektem „klepsydry” (zazwyczaj oferujące x punktów za konkretne karty w Elizjum) oraz oczywiście –  stworzone legendy, czyli zestawy kart.

Barwny panteon możliwości – kilka słów o kartach

Charakteryzując zasady celowo unikałem dokładnego opisywania zdolności kart, ponieważ w zależności od zastawu mogą one znacząco wpłynąć na kształt rozgrywki. Naturalnie był to jedynie zabieg mający na celu klarowne przedstawienie podstawowej mechaniki, tej w gruncie rzeczy bardzo prostej w założeniach karcianki. Kartom przyjrzymy się dopiero teraz, bogatsi o niezbędne do zrozumienia ich działania informacje.

Wcześniej wspomniałem już, że karty podzielono ze względu na sposób oraz moment użycia. Teraz przyjrzymy ich treści, w perspektywie przynależności do konkretnego bóstwa – być może chociaż w tym miejscu zalęgło się nieco klimatu?

Panteon Elizjum tworzą:

  • Zeus – najwyższy z pośród bogów został tu uhonorowany wieloma kartami punktującymi. Znajdą się takie, dzięki którym co rundę zdobędziecie kilka punktów, kolejne pozwolą punktować karty zeusa w uzbieranych zestawach, jeszcze inne umożliwią poświęcanie kart w Dominium w zamian za cenną łaskę boga piorunów. Słowem Zeus = wiele okazji do punktowania w czasie gry.
  • Hades – władca świata podziemnego i ostatni ze strażników na drodze do Elizjum, toteż również tu jego moce skupiają się wokół przenoszenia kart do „Elizjum” i punktowania po zakończeniu partii.
  • Posejdon – to władca mórz – burzliwych i nieprzewidywalnych, toteż jego talia skupia się na negatywnej interakcji między graczami, co sprowadza się zazwyczaj do odbębniania im części dobytku w postaci kart złota lub punktów.
  • Atena – bogini mądrości jest przeciwieństwem porywczego Posejdona, stąd karty jej podległe miast dzielić łączą graczy oferując posiadaczowi wysoki profit, zaś wszystkim innym drobny (lub płatny) w nim udział.
  • Ares – dumny i zapalczywy bóg wojny, który swe spojrzenie kieruje tylko na najbardziej mężnych wojów, by spośród nich wybrać czempiona. Zdobywając karty Aresa zyskamy punkty prestiżu, lecz tylko ten, kto uzyska ich najwięcej zdobędzie nagrodę w postaci punktów zwycięstwa.
  • Hefajstos: opiekun ognia i boskiej kuźni odda w ręce herosów potężne artefakty, które pozwolą im na wykuwanie własnej legendy. Karty tego oszpeconego boga pozwolą uzyskać monety niezbędne podczas przenoszenia kart do „Elizjum”.
  • Hermes: uchodzi za krętacza i patrona złodziei, toteż i w opisywanej grze nie mógł wystąpić w innej roli. Z jego pomocą nagniemy standardowe zasady podmieniając karty w naszym Elizjum, używając wcześniej wykorzystanej kolumny lub aktywując po raz kolejny moce jednorazowe/natychmiastowe.
  • Apollo: wnosi do Elizjum tchnienie przyszłości, dzięki proroczym wizjom swoich kapłanek. Wybierając jego talię, w rozgrywce pojawia się specjalny panel wyroczni, pod którym umieszczamy kilka kart – o rundę wcześniej niż trafią do Agory (obszaru zakupów). Dzięki zdolnościom kart samego boga słońca, zapunktujemy w oparciu o karty w obszarze wyroczni lub też wyminiemy z je z kartami posiadanymi we własnej Domenie. Apollo to nutka dodatkowego planowania, co znacznie ubogaca rozgrywkę.

Prócz wyżej wymienionych cech charakterystycznych, każdy z Olimpijczyków posiada w swojej tali karty punktujące, bądź zapewniając złoto przy zdobywaniu lub punktowaniu kart jego „rodziny”, co równoważy nieco szanse wśród graczy skupiających się na konkretnych, lecz innych (między sobą) bogach. Znacząca różnorodność zdolności wśród talii bogów, przeplatana kartami mechanicznie wspólnymi dla każdego z nich sprawia, iż każda partia – bez względu na układ zestawów – obfituje w liczne kombinacje, których odkrycie i odpowiednie wykorzystanie stanowi 90% przyjemności, a zarazem ciężaru opisywanego tytułu. Bardzo cenię sobie tytuły, które potrafią pogodzić stosunkową głębię zabawy z prostotą i przystępnością zasad, a Elizjum w kategorii średnio-lekkiej karcianki idealnie się w tę charakterystykę wpisuje.

Dzięki pogrupowaniu kart na „bloki tematyczne” partie potrafią być znacząco różne, lecz przy tym na tyle podobne, by nie wymuszać częstego sięgania do zasad podstawowych. Inaczej ma się sprawa z zasadami działania samych kart – tych mamy sporo, toteż autorzy oddają w nasze ręce specjalny suplement do instrukcji, gdzie poznamy nie szczegółowsze opisy poszczególnych kart, lecz również szkicową charakterystykę każdej z boskich talii.

Zwróciwszy uwagę na opisy bogów zawarte w suplemencie dostrzegamy, że autorzy starali się jako tako oddać kartami cechy greckiego panteonu i na papierze faktycznie wygląda to całkiem nieźle, jednak w czasie rozgrywki – w połączeniu z przytoczonymi wyżej zasadami kupowania kart – nijak nie potrafiłem poczuć choćby krztyny klimatu. Zatem ostatecznie – ja zadeklarowany klimaciarz – muszę stwierdzić, że Elizjum to zdecydowanie gra sucha – okraszona piękną oprawą – lecz pozbawiona mitycznego ducha, którego obecność sugerowałaby okładka.

Rysy na monumencie – rzecz o wykonaniu

Na pierwszy rzut oka Elizjum urzeka wykonaniem. Mamy piękne karty, drewniane elementy i jedną z najładniejszych wyprasek, jakie widziałem, a jednak nie wszystko jest tu takie jak być powinno… Pierwsza sprawa to karty – mimo, że podczas partii nie trzymamy ich w dłoni, to jednak specyfika gry oparta na sortowaniu kart po każdej rozgrywce, a następnie bardzo dokładnym tasowaniu przed kolejną, może istotnie wpłynąć na żywotność tychże – koszulki mile widziane (szczególnie, że tym razem wypraska powinna je pomieścić). Kolejna kwestia to elementy tekturowe, nie dość, że papier który je pokrywa jest dość cienki – co sprzyja przypadkowym uszkodzeniom nadruku, to dodatkowo – być może tylko nam – trafił się egzemplarz o nadruku znacząco przesuniętym względem cięcia – efekty widać na zdjęciu niżej. Wielu grom jestem w stanie wybaczyć drobne mankamenty, jednam tym razem stosunek cena/jakość zwyczajnie nie pozwala milczeć.

Posumowanie, czyli lekko, krótko i przyjemnie (zachowując umiar).

Jak widać, Elizjum wydaje się całkiem nieźle spełniać rolę zamkniętego produktu, oferując sporą różnorodność w obrębie wielu partii. A jednak mimo wszystko, nie miałem ochoty na rozgrywanie kilku kolejek pod rząd, gdyż zdolnościowa różnorodność poszczególnych bóstw ustępuje – na dłuższą metę monotonnej – mechanice podstawowej. W gruncie rzeczy przez całą grę kupujemy karty dostępne na rynku, co zbliża opisywany tytuł w kierunku mocno rozbudowanej wersji – skądinąd bardzo dobrego – Splendoru, który podobnie jak Elizjum jest dla mnie świetną grą w kategorii – raz na kilka dni. Oba wymienione są szybkie, w obu zbieramy karty w dalszym rozrachunku dające nam punkty oraz ułatwiające nabycie kolejnych, jednak w przypadku Elizjum ich działanie jest znacznie bardziej istotne. Mamy tu do czynienia z opisanymi tekstowo zdolnościami, które wzajemnie się zazębiają, a jak wiadomo – jeśli coś się w planszówkach zazębia, a wiesz o tym tylko Ty – już możesz doliczyć sobie kilka punktów, bo właśnie uzyskałeś przewagę nad świeżakami. W tym miejscu leży podstawowy problem Elizjum, którego zapewne nie dostrzegłbym, gdyby nie partia z osobami zielonymi w temacie. Gra zwyczajnie premiuje znajomość połączeń między kartami, i chociaż te niekoniecznie muszą pojawić się w obrębie danej partii, to jednak sama świadomość możliwości jakie konkretne wzory oferują tworzy dysproporcje zanikające dopiero po rozegraniu kilku partii.

Nie sposób traktować tej cechy, jako wady dyskwalifikującej tę zgoła bardzo udaną pozycję, jednak trudno jednoznacznie polecić Elizjum osobom szukającym tytułu, który pozwoli zagrać w każdym towarzystwie – jak równy z równym. To raczej lekka karcianka dla zmęczonych ciężkim dniem geeków, którzy nie mają ochoty na ciężkie dumanie połączone z wertowaniem instrukcji, a jednak chcieliby spędzić wieczór z absorbującą intelektualnie karcianką pełną wewnętrznych zależności. Elizjum nie bawi się przy tym w klimatyczną maskaradę, odrzuca wszelkie – przez wielu uznane za zbędne – ornamenty i wychodzi naprzeciw z prostą w zrozumieniu, lecz satysfakcjonująca mechaniką.
Pamiętajcie jednak, że wbrew pozorom to nie karciana ambrozja, więc – jak radzili już greccy filozofowie – korzystajcie z umiarem, a będzie smakować znacznie dłużej.

  • WYKONANIE: 7/10

    + fantastyczne, oddające temat grafiki

    + cudowna wypraska

    + przejrzysta instrukcja z suplementem dotyczącym kart

    – średniej jakości karty

    – delikatny papier pokrywający żetony i elementy kartonowe

    – krzywo wycięte elementy

  • MECHANIKA: 7+/10

    + proste i łatwe w tłumaczeniu zasady

    + sporo drobnych decyzji w obrębie partii (system kupowania kart, przenoszenie do Elizjum)

    + równie przyjemna od 2-4 graczy

    + nie-do-końca negatywna, lecz obecna interakcja (podbieranie kart, blokowanie możliwości)

    + regrywalność budowana przez karty …

    +/- … lecz niekoniecznie przez główne zasady

    +/- istotnie premiuje znajomość kart

    +/- temat obecny tylko na obrazkach (gra mechanicznie sucha)

  • OCENA: 7+/10

    Elizjum to udana, lekka w przyswojeniu (lecz niebanalna w praktyce) karcianka z gatunku – raz na jakiś czas. Dzięki stosunkowo krótkiemu czasowi rozgrywki świetnie spisuje się jako planszówkowa przystawka po ciężkim dniu – naturalnie jeśli lubicie – od czasu do czasu – przegryźć coś „na sucho”.

Dziękujemy wydawnictwu REBEL.pl za przekazanie polskiej edycji gry do recenzji. 

0 Udostępnień
Tagi: Elizjum, Elysium, Mitologia, Rebel.pl
https://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2015/04/DSC_2515.jpg 1298 1920 Adam Słowiński, Iwona Weber http://pelnapara.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/17/2022/05/znadplanszy-pelnapara-2.png Adam Słowiński, Iwona Weber2015-04-28 21:10:412021-01-16 19:14:28Panteon na planszy #5: Elizjum – Gdy temat udaje Greka
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Pełną parą #1 (GenCon 2018, Zamek Smoków, Azul, Santorini)
Koncept – kojarząc w ciszy
KONKURS: Gwiazdka z Pełną Parą
Panteon na planszy #4: Kemet – Ci niesamowici Egipcjanie
Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary – Edycja 2014
Colt Express – Napad na pociąg „Wyobraźnia”
Harry Potter: Hogwarts Battle – Obrona przed czarną magią [audioRECENZJA]
Terraformacja Marsa – Planeta nowych możliwości
https://www.facebook.com/ZnadPlanszyPelnaparahttps://www.youtube.com/c/ZnadPlanszyPełnąparą/http://boardgamegeek.com/user/pan_satyroshttp://pelnapara.znadplanszy.pl/kontakt/


Adam Słowiński & Iwona Weber Słowińska

Od lat tworzymy zgraną parę, po uszy zakochaną w nowoczesnych grach planszowych i karcianych. Nasza przygoda zaczęła się od wspólnego zainteresowania prozą i osobą mistrza Lovecrafta. To dzięki pokrętnym zasadom Horroru w Arkham trafiliśmy na planszówkowe fora i portale. Dziś większość wolnego czasu poświęcamy na odkrywanie nowych, interesujących mechanicznie gier, studiowanie instrukcji i wertowanie newsów z planszowego świata. Z pomocą platformy ZnadPlanszy mamy zamiar dzielić się z Wami naszymi przemyśleniami, opiniami, a przede wszystkim pasją.

Pełną parą


  • YouTube

    Nasz kanał YouTube

  • Spotify

    Nasz podcast w Spotify

  • iTunes

    Nasz podcast w iTunes

  • RSS

    RSS do podcastu


Naszych gier pilnują

Pierwsze duże zamówienie na KSie, jedna z najbardz Pierwsze duże zamówienie na KSie, jedna z najbardziej wyczekiwanych przez nas gier w całej planszowej przygodzie, niespełnione obietnice, 5 lat liczenia na poprawki i nareszcie jest – Massive Darkness 2, a wraz z nim patronat medialny oraz ostatni odcinek naszego podcastu 🎙️👫👋

Jak zwykle znajdziecie nas na YouTube, Spotify i w większości Apek 😊

#massivedarkness #patronat #podcast #cmon #portalgames #gryplanszowe #boardgames #pelnapara
"Niebiosa zapłaczą płomiennymi łzami [...]" #mass "Niebiosa zapłaczą płomiennymi łzami [...]" 
#massivedarkness #portalgames #cmon #gryplanszowe #boardgames #patronatmedialny #pelnapara #podcast
Tegoroczny 🎉 Dzień Gier Planszowych 🎉 świętujemy k Tegoroczny 🎉 Dzień Gier Planszowych 🎉 świętujemy kończąc ogrywanie Massive Darkness 2 🔥 
Recenzję, która będzie zarazem pożegnalnym materiałem Pełnej pary (na czas bliżej nieokreślony), nagramy w ten weekend 🎙️ 

Do usłyszenia! 👋 👫 🦔

#dziengierplanszowych #massivedarkness #patronat #portalgames #cmon #podcast #gryplanszowe #boardgames #pelnapara
Nim zgasimy światło i zapadnie Ciemność, opowiemy Nim zgasimy światło i zapadnie Ciemność, opowiemy Wam o jeszcze jednym, dość Massywnym tytule... 😈👼

... który objęliśmy patronatem 🔥
 (to chyba trochę "spoiler" 🤔😅)

Fani Diablo III - szykujcie portfele, przedsprzedaż już trwa! 💸

#massivedarkness #cmon #portalgames #pelnapara #patronatmedialny #gryplanszowe #boardgames #podcast
Dziś za oknem 🌧️ więc w oczekiwaniu na okienko pog Dziś za oknem 🌧️ więc w oczekiwaniu na okienko pogodowe nie marnujemy czasu 🦔 ⚔️ 😅

#muduko #sporobor #pelnapara #urlop #prague #dongiovannihotel #grykarciane #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #znadplanszy
🐘 Ark Nova 🐒 już u nas, a tymczasem my pakujemy wa 🐘 Ark Nova 🐒 już u nas, a tymczasem my pakujemy walizki na urlop 🙈 ale, ale - patronat rządzi się swoimi prawami, zatem pierwszą partię w polskiej wersji... rozegramy w Czechach 😅

#arknova #patronatmedialny #pelnapara #portalgames #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #znadplanszy
Jeśli zastanawiacie się, jaki tytuł przedstawimy w Jeśli zastanawiacie się, jaki tytuł przedstawimy w kolejnym odcinku podcastu - spieszymy z odpowiedzią :) Będzie to 🐘 Ark Nova 🐒 którego polskie wydanie (przygotowane przez @portalgamespl) objęliśmy patronatem medialnym 🥰

Materiał nagramy po powrocie z urlopu, na który zabieramy jeden z pierwszych, finalnych egzemplarzy gry 🤩 Dzięki temu planszowe zwierzaki odwiedzą swoich kolegów z praskiego ZOO 😊

PS. Grę możecie zamówić np w @3trolle.pl 👍

#arknova #patronatmedialny #pelnapara #portalgames #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #znadplanszy #podcast
9 lat przyszło czekać miłośnikom cywilizacji Sida 9 lat przyszło czekać miłośnikom cywilizacji Sida Meiera, na kolejną inkarnację jej najwierniejszego, planszowego odpowiednika - ⚔️ Clash of Cultures ⚔️.

Czy jednak odświeżona edycja tego ameri-klasyka prezentuje się dziś równie okazale, co w latach swej świetności? 

A może uchyliwszy wieko okazałego "sarkofagu", w jaki spakowano nowe wydanie, odkryjemy jedynie podsuszoną mumię? 😱

Między innymi o tym opowiadamy w naszej audioRECENZJI 🎙️ 👫

Do posłuchania na YouTube, Spotify i iTunes 🎧

#clashofcultures #portalgames #wizkids #pelnapara #znadplanszy #gryplanszowe #sidmeierscivilization #boardgamegeek #boardgames #podcast
Dziś na stole (niczym na szczycie piramidy) wylądo Dziś na stole (niczym na szczycie piramidy) wylądowało Origins: Pierwsi Budowniczowie aka Ancient Aliens: The Game 😅 

Erich von Däniken z pewnością byłby dumny z doboru tematyki, niemniej w praktyce tyle jej w grze, ile prawdy w publikacjach słynnego szwajcara ;) Ba, zaryzykujemy stwierdzenie, że spośród wszystkich poznanych przez nas gier Adama Kwapińskiego, tej zdecydowanie najbliżej do kategorii, którą zwykliśmy nazywać "średnio ciężkim euro o niczym"...

Pretekstowa tematyka nie oznacza bynajmniej, że w Origins nie znajdziemy ciekawych pomysłów, a kolejne rozgrywki nie dostarczą chwil przyjemnego kombinowania - o to możecie być spokojni 👍

Optymalizacja ograniczonych zasobów, perfekcyjne zamykanie dzielnic, próba zaplanowania "żywota" naszych kościanych robotników, rywalizacja na torach świątyń i zdobywanie kontroli nad znakami zodiaku - to wszystko działa tu co najmniej dobrze, a czasem budzi nawet nieco emocji (szczególnie, gdy nagle "cena" akcji rośnie, lub przeciwnik podbiera upatrzony przez nas kafelek). 

Niemniej nas takie tytuły już chyba zwyczajnie nie bawią na tyle, by zagwarantować sobie stałe miejsce w kolekcji 🤷 Zbyt mocno to wszystko arbitralne, mechanikom daleko do naturalnego i płynnego układania się w głowie, a wspomniana suchość nie pomaga w przypominaniu ich sobie po dłuższej przerwie.

Nieco więcej o grze opowiemy w kolejnym odcinku podcastu, który pojawi się niebawem :)

#origins #rebelpl #podcast #pelnapara #znadplanszy #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames
Co wyszło z fuzji mechanik Terraformacji Marsa i R Co wyszło z fuzji mechanik Terraformacji Marsa i RFTG? 🚀 Przekonacie się słuchając nowego odcinka naszego podcastu 🎧

#terraformacjamarsa #terraformingmars #podcast #pelnapara #znadplanszy #rebelpl #boardgamegeek #boardgames #gryplanszowe #grykarciane #terraformingmars
Stanowisko Międzyplanetarnego Komitetu Olimpijskie Stanowisko Międzyplanetarnego Komitetu Olimpijskiego "Mars 2222":

"Reprezentacja Marsa zostaje zdyskwalifikowana z powodu wykrycia w organizmie zawodnika E. Aresa, wysokiego stężenia niedozwolonych substancji z rodziny RftG".

(Innymi słowy - starsza siostra (TM) i brat (RftG) "Ekspedycji Ares" zdecydowanie lepsze 😅 )

#terraformacjamarsa #ekspedycjaares #rebelpl #pelnapara #podcast #znadplanszy #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #terraformingmars
❄️ Na potęgę mrożonego czerepu! ❄️ (czy jakoś tak ❄️ Na potęgę mrożonego czerepu! ❄️
(czy jakoś tak 😅)

#rebelpl #pandemic #worldofwarcraft #blizzard #wrathofthelichking #gryplanszowe #boardgames #boardgamegeek #znadplanszy #pelnapara #podcast
Na chorzowskim stadionie w najlepsze trwa Portalco Na chorzowskim stadionie w najlepsze trwa Portalcon, a tymczasem u Pełnej pary remanent 😫 📦

Wraz z nowym rokiem w życie wprowadzamy kilka "postanowień", wśród których jednym z najważniejszych jest odchudzenie kolekcji 💪 (w tym jak na zdjęciu, ze zbędnych pudełek dodatków).

Pierwsza, najbardziej oczywista partia makulatury trafiła dziś na śmietnik 🚮 

Szafy, regały i podłoga odetchnęły z ulgą 😌 ale do ideału wciąż bardzo daleko 😥 
Przed nami jeszcze sporo pracy, sprzedaży i trudnych decyzji, a wszystko po to, by finalnie móc powiedzieć "GRAM" (a nie tylko "MAM") ☺️

A, no i jak widzicie - żyjemy ;) Być może jeszcze w styczniu usłyszymy się w kolejnym odcinku podcastu, ale o czym będzie? Tego sami jeszcze nie wiemy 🤷

PS. Portalconowe zapowiedzi pewnie zdążyliście już zobaczyć na każdym możliwym fanpageu, więc póki co napiszemy tylko - "well done Mr. Prezes, well done" 🤓👍

/edit.
📦 jeśli pojawią się kolejne boxy - zamiast z marszu wyrzucać, damy Wam możliwość ich odbioru :)
♻️ plastik z fotki został później odpowiednio posegregowany 👍

#remanent #backtothegym #pelnapara #portalcon #gryplanszowe #boardgames #podcast #porządki #zaduzogier
Życzenia w blasku choinki 🎄 gorące kakao ☕ i czeko Życzenia w blasku choinki 🎄 gorące kakao ☕ i czekoladki 🍫 Wraz z @nasza_ksiegarnia_gry dbamy o to, by grudniowym rozgrywkom towarzyszył odpowiedni nastrój 🥰
#naszaksięgarniagry #wesolychswiat #pelnapara #podcast #gryplanszowe #znadplanszy #merrychristmas #boardgames
Grudzień, za oknem pierwszy śnieg ❄️ a na blogu wł Grudzień, za oknem pierwszy śnieg ❄️ a na blogu właśnie wylądował Poradnik prezentowy 👫 🎁

Sezon świąteczny rozpoczęty! 🎅🏻

W kolejnej, 8 już edycji naszego poradnika, dłuugo opowiadamy o 30 tytułach wydanych w Polsce przez: @albipolska @factoryofideas
@egmont_polska @galeforcenineofficial @galaktagames @lacertapl @luckyduckgamespl @nasza_ksiegarnia_gry @ogry_games @portalgamespl
@ravensburgerglobal @rebel_pl

Mamy nadzieję, że wśród polecanek znajdziecie coś, co zagości pod choinką 🎄🎁

Poradnik znajdziecie na Youtube, Spotify i w apkach podcastowych 🎧

#poradnikprezentowy #pelnapara #znadplanszy #albipolska #galakta #luckyduckgames #naszaksiegarniagry #ogrygames #portalgames #ravensburger #rebelpl #gryplanszowe #boardgames #boardgamegeek #bożenarodzenie #christmas #prezent
Rozbite akwarium, złota rybka trzepocząca w konwul Rozbite akwarium, złota rybka trzepocząca w konwulsjach na mokrej podłodze, kopcący ogarek i krew, wszędzie krew... 
Nagle światło, kolejny raz budzę się z tego samego koszmaru [...]

Od niechcenia zaglądam do skrzynki. Robię to raz na kilka dni, nie licząc na nic poza rachunkami i ofertą kupna mieszkania. 

- A to ciekawe - szara koperta? Od kogo? ✉️

Policja?! Przesłuchanie?! Zabójstwo?! 🩸 

- A może to nie był tylko sen?! ... 😱

A może to 100 lat doświadczenia w marketingu i tworzeniu niesamowitych historii? 😅

Oj, w takiej akcji promocyjnej dawno nie uczestniczyliśmy! 🤩

Za chwile grozy dziękujemy wydawnictwu @nasza_ksiegarnia_gry gratulując Jubileuszu 🥳 i z niecierpliwością oczekując premiery "Niepożądanych gości" 🕵️‍♂️🕵️‍♀️

#naszaksiegarnia #jubileusz #100lat #pelnapara #podcast #znadplanszy #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #unusualsuspects #niepożądanigoście #naszaksięgarniagry
Druga połowa listopada może oznaczać tylko jedno - Druga połowa listopada może oznaczać tylko jedno - najwyższy czas zabrać się za przygotowania do kolejnej edycji Poradnika Prezentowego! 🎅 🎁

Wybraliśmy dla Was ponad 20 tytułów, które ukazały się w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy, by jak zwykle zaprezentować je Pełną parą w 7 kategoriach 🤓👍

Do usłyszenia pod koniec miesiąca! 👩🏻‍🤝‍👨🏼🎙️

#poradnikprezentowy #pelnapara #corazblizejswieta #znadplanszy #boardgames #gryplanszowe #boardgamegeek #christmas
📣 Uwaga 📣 Ktoś rozprowadza fałszywe Zamki Burgund 📣 Uwaga 📣

Ktoś rozprowadza fałszywe Zamki Burgundii!

Autor ten sam,
Wygląd ten sam,
Tytuł prawie ten sam...

Ale to nie są Zamki Burgundii!

To zupa jest z brukselek! 

tzn. to zamki są Toskanii! 😅

Recenzja tej dość zaskakującej gry Stefana Felda w najnowszym odcinku podcastu 🎙️

#rebelpl #znadplanszy #pelnapara #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #zamkitoskanii #castlesoftuscany #stefanfeld
⚔️ Reavers of Midgard ⚔️ to kolejny tytuł z portfo ⚔️ Reavers of Midgard ⚔️ to kolejny tytuł z portfolio @portalgamespl któremu przyglądamy się w najnowszym odcinku podcastu🎙️

Czy wojaże zachłannych wikingów przypadły nam do gustu? Sprawdźcie sami! 🎧 😊

#pelnapara #znadplanszy #portalgames #reaversofmidgard #gryplanszowe #boardgames #boardgamegeek
W ostatnim odcinku podcastu sprawdzaliśmy, jak suc W ostatnim odcinku podcastu sprawdzaliśmy, jak sucha jest Praga Caput Regni (@portalgamespl), poprzedzając to dogłębnym zbadaniem tematu 🏰 🍺 🇨🇿

To już chyba tzw. "Method reviewing" 😂

#portalgames #pragacaputregni #pelnapara #podcast #znadplanszy #gryplanszowe #boardgamegeek #boardgames #praga #praha #czechrepublic
Obserwuj na Instagramie

NAJNOWSZE KOMENTARZE

  • Pamięć, uwaga, zmysły – zapamiętywanie « Notatki z(a)planszowanego Pingwina - Faras – planszówkowa archeologia
  • pelnaparaZnadPlanszy - Istanbul – Biegając między straganami
  • Dawid - Istanbul – Biegając między straganami
  • pelnaparaZnadPlanszy - Pełną parą #1 (GenCon 2018, Zamek Smoków, Azul, Santorini)
  • pelnaparaZnadPlanszy - Pełną parą #1 (GenCon 2018, Zamek Smoków, Azul, Santorini)

NAJNOWSZE WPISY

  • Massive Darkness 2 + Heavenfall [audioRECENZJA]19 października 2022 - 22:57
  • Clash of Cultures: Monumentalna Edycja Polska [audioRECENZJA]11 maja 2022 - 19:54
  • Origins: Pierwsi Budowniczowie [audioRECENZJA]7 kwietnia 2022 - 14:27
  • REBELowe „crossovery” [Ekspedycja Ares, Wrath of the Lich King]17 lutego 2022 - 07:00
  • Koniec przerwy… czyli co/czy dalej? [odcinek specjalny]16 lutego 2022 - 07:00
  • Świąteczny poradnik prezentowy Pełnej Pary – Edycja 20211 grudnia 2021 - 05:30
  • Express EUROpa [Praga Caput Regni, Aqua Garden, Reavers of Midgard, Glen More II, Zamki Toskanii]12 listopada 2021 - 08:00
  • Czerwona Katedra [audioRECENZJA]20 września 2021 - 17:00
  • Sezon na Kaczki #1: Na tropie Przeznaczenia3 września 2021 - 13:00
  • Rozstrzygnięcie konkursu „Moja pierwsza Zombikalipsa”7 lipca 2021 - 15:59

Kategorie

  • Blog
  • Cykle
  • Dodatki do gier
  • Felietony
  • Gry ameri
  • Gry euro
  • Gry imprezowe
  • Gry jednoosobowe
  • Gry karciane
  • Gry kooperacyjne
  • Gry LCG
  • Gry logiczne
  • Gry przygodowe
  • Gry rodzinne
  • Gry strategiczne
  • Konkurs
  • Łamigłówki
  • Podcast
  • Recenzja
  • Rozmaitości
  • Summoner Wars
  • Summoner Wars – Konkursy
  • Summoner Wars – Recenzje
  • Summoner Wars – Wieści
  • Wideorecenzje

Pages

  • Kontakt
  • Podcast
  • Summoner Wars
  • Współpraca
  • Recenzje
  • Recenzje
  • Rozmaitości
  • Wieści
  • Konkursy
  • Rozmaitości
  • Konkursy

Archiwa

  • październik 2022 (1)
  • maj 2022 (1)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (2)
  • grudzień 2021 (1)
  • listopad 2021 (1)
  • wrzesień 2021 (2)
  • lipiec 2021 (1)
  • czerwiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (2)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (1)
  • listopad 2020 (2)
  • październik 2020 (2)
  • wrzesień 2020 (4)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (4)
  • czerwiec 2020 (2)
  • maj 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • marzec 2020 (3)
  • luty 2020 (3)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (1)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (2)
  • wrzesień 2019 (3)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (6)
  • czerwiec 2019 (3)
  • maj 2019 (2)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (5)
  • luty 2019 (3)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (1)
  • listopad 2018 (1)
  • październik 2018 (1)
  • wrzesień 2018 (1)
  • sierpień 2018 (2)
  • czerwiec 2018 (3)
  • sierpień 2017 (2)
  • lipiec 2017 (2)
  • czerwiec 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (1)
  • luty 2017 (3)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (1)
  • październik 2016 (2)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • maj 2016 (5)
  • kwiecień 2016 (2)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (4)
  • listopad 2015 (3)
  • październik 2015 (3)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (3)
  • lipiec 2015 (8)
  • czerwiec 2015 (1)
  • maj 2015 (3)
  • kwiecień 2015 (4)
  • marzec 2015 (2)
  • luty 2015 (6)
  • styczeń 2015 (5)
  • grudzień 2014 (7)
  • listopad 2014 (5)
  • październik 2014 (7)
  • wrzesień 2014 (8)
  • sierpień 2014 (5)
  • lipiec 2014 (13)
  • czerwiec 2014 (5)
  • maj 2014 (4)
  • kwiecień 2014 (1)
  • luty 2014 (2)
  • styczeń 2014 (3)
  • grudzień 2013 (6)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (6)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (3)
  • lipiec 2013 (7)
  • czerwiec 2013 (8)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Pełną parą | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Alchemicy – Mikstura planszowej świeżości Link to: Alchemicy – Mikstura planszowej świeżości Alchemicy – Mikstura planszowej świeżości Link to: Do plecaka #16: Wilki i owce – taktyczny popas Link to: Do plecaka #16: Wilki i owce – taktyczny popas Do plecaka #16: Wilki i owce – taktyczny popas
Scroll to top Scroll to top Scroll to top