Co jest grane? #17 (Death May Die, Marvel Champions, Miasteczka, VOLT, Drako 2, Kawerna, Wyspa Skye)

Świąteczno-noworoczną przerwę od pracy wykorzystaliśmy we właściwy nam sposób – przyzywając Przedwiecznych, ratując świat, budując miasta dla słodkich zwierzaków, bawiąc się robotami, mordując trolle, penetrując jaskinie i zwiedzając szkockie wyspy… Innymi słowy – grając w stanowczo zbyt wiele planszówek xD Nic zatem dziwnego, że pierwszy w 2020 roku odcinek podcastu, po raz kolejny wypchaliśmy po brzegi recenzjami – TOPki i podsumowania przesuwając do epizodu lutowego. Cóż, mamy nadzieję, że nam wybaczycie.

Rozkładówka recenzjo-odcinka siedemnastego prezentuje się następująco:

  • Recenzja: Cthulhu: Death May Die /od 00:03:08 (+tekstowe uzupełnienie niżej)
  • Recenzja: Marvel Champions /od 01:00:10
  • Recenzja: Miasteczka /od 01:41:52
  • Recenzja: VOLT /od 02:01:30
  • Recenzja: Drako: Rycerze i Trolle /od 02:22:53
  • Recenzja: Kawerna: Dokąd sięgają korzenie /od 02:45:25
  • Recenzja: Wyspa Skye: Druidzi /od 03:06:25
  • Jaskinia3Trolli: Nowinki i Preordery ze sklepu 3trolle.pl /od 03:20:53

PS. Zapowiedziany na luty, #18 odcinek „Co jest grane?” to – poza TOPkami i podsumowaniami – noworoczno-jubileuszowy Q&A, w którym odpowiemy na Wasze (nie tylko planszowe) pytania!

Jeśli chcecie je nam zadać, piszcie na pelnapara.znadplanszy@gmail.com !

Oczywiście prócz tego jak zwykle jeden z tematów kolejnego odcinka wybierzecie w głosowaniu na naszym profilu Facebook :)
(więc warto tam czasem zaglądać)

RSShttp://pelnapara.znadplanszy.pl/feed/podcast

Podcast „Co jest grane?” powstaje przy współpracy ze sklepem 3Trolle.pl

uzupełnienie

Dla wszystkich zainteresowanych recenzją Cthulhu: Death May Die, drobne uzupełnienie, które w podcaście miało nastąpić po 00:27:57.
Zdecydowanie powinniśmy byli w tym miejscu dodać jeszcze z dwa zdania o:
1. Mechanice „Stresu”, czyli specjalnego toru każdej z postaci, który pozwala nam na przerzucanie kości lub opłacanie części z kosztów kart przeszukiwania. Stres jest zatem wentylem bezpieczeństwa dla części losowych mechanik, dając szansę na ponowne sprawdzenie swojego szczęścia.
Punkty stresu, podobnie jak obrażenia, możemy regenerować używając akcji „odpoczynek”. Bez tej mechaniki bylibyśmy skazani na każdy wynik kości, co zdecydowanie odebrałoby DMD sporo decyzyjności.
2. Warunkach porażki, które zmieniają się wraz z przejściem z etapu „przerwania rytuału” do „walki z bosem”. Na etapie pierwszym śmierć/szaleństwo chociaż jednego z badaczy kończy rozgrywkę, zaś już w ostatecznej walce, poświęcenie często jest elementem strategii, gdyż wystarczy, że jeden z bohaterów ujdzie z niej z życiem. Stanowi to zarówno element taktyki graczy, jak i fajnie buduje tematyczną kulminację rozgrywki.
Za przeoczenie przepraszamy – w ferworze dyskusji czasem trudno odszyfrować własne notatki xD
Recenzje tekstowe łatwo jest uzupełnić, z podcastem niestety jest znacznie trudniej :(
0 Udostępnień