Wpisy

Summoner Wars #4 – Przegrupowanie cz. III „Magia Piklo”

Przekazanie pieczy nad wydobyciem w ręce gildii magów okazało się trafną decyzją. Pierwsze efekty zaobserwowano już po tygodniu, miesiąc później sytuacja wymagała sprowadzenia trolii, które zajęły się nadmiarem zalegających w korytarzach kamieni.
Po oczyszczeniu cenny surowiec trafiał bezpośrednio do pracowni mistrza Piklo – tam, w blasku wszystkich odcieni fioletu, dniem i nocą pochylano się nad ujarzmieniem mocy kamieni i ich odłamków. Modyfikowano uzbrojenie, nasycano pancerze, tresowano trolle – podziemna armia rosła w oczach pod niczego nieświadomą powierzchnią.
Kiedy po trzech pełnych obrotach, ostatnia kompania magów odebrała nowe berła, kopalnie wiły się znacznie dalej niż kiedykolwiek przedtem, a dzikie niegdyś trolle ponowie służyły głębinowym panom.
Nie mogli być lepiej przygotowani – kamień jest cierpliwy, lecz ich cierpliwość właśnie dobiegła końca.*

Czytaj dalej

Summoner Wars #4 – Przegrupowanie cz. II „Odwet Bellora”

Woda sięgała im po uda, stawiając coraz większy opór, jednak w porównaniu z otaczającym ich powietrzem – stanowiła najmniejszy problem. Było ciężkie i wilgotne, wypełniał je fetor, jakiego dotąd nie spotkali nawet na stygnącym polu bitwy.
– Jesteśmy coraz bliżej, jeżeli nie napotkamy dodatkowych trudności, nocą opuścimy bagna.
Mówiąc to kapitan przeciął zagradzająca drogę cierniorośl. Brunatno-zielony sok spłynął po ostrzu skapując do mętnej wody.
[…]
Pnącza szczelnie oplotły unoszące się na wodzie zwłoki. Po długich na kilka cali kolcach popłynęła krew, spływając cienkimi strużkami w mętne bagienne wody. Po chwili golem ruszył z miejsca  wlokąc za sobą nowe „ramiona”.
Czytaj dalej

Summoner Wars #4 – Przegrupowanie cz. I „Odwet Bellora”

Ciemność nocy przeszył nagły błysk – z dala dotarł do nich odgłos szalejącej burzy. Bellorowi, przez ułamek sekundy, wydawało się, że pośród chmur spowijających szczyt góry tańczą zwaliste cienie.
Byli w drodze od 5 dni, nieprzerwanie pnąc się ku majaczącej w dali świątyni. Jeżeli utrzymają temp już niebawem przekroczą jej próg, a wiadomość Sunderveda dotrze do uszu kapłanów. Potrzebował potęgi gromu, podobnie jak siły Varna i niezłomności „Opiekunów” – ich wsparcie może przechylić szalę zwycięstwa na stronę Vargatów. Najpierw muszę jednak pokonać górę …*

Czytaj dalej