Wpisy

Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary – Edycja 2018

Milowymi krokami zbliżamy się do końca roku 2018, a to oznacza, że i czas prezentowego szaleństwa jest coraz bliżej!
By choć trochę pomóc Wam, w podejmowaniu tych jakże trudnych decyzji z gatunku – „Jaką, ciężką eurogrę do 4 graczy kupić mamie?”
zdecydowaliśmy wrócić z piątką już edycją naszego „Świątecznego poradnika prezentowego PełnejPary”.
Oczywiście zgodnie z nową formą bloga i poradnik przygotowaliśmy w formie audio :)
Usiądźcie zatem w wygodnym fotelu, przygotujcie kubek kakao i pozwólcie, że pomożemy wybrać Wam najlepsze planszowe niespodzianki dla całej rodziny (i nie tylko).
Czytaj więcej

Co jest grane #4 (ESSEN?, Detektyw, Altiplano, Potwory w NY, Coimbra, Troyes)

Czwarty odcinek podcastu „Co jest grane?”, a w nim zwyczajowe działy w nieco zachwianych proporcjach: krótkie poGRAduchy o październikowych rozgrywkach i planach na listopad, w tym kolejna odsłona cyklu „Dominion – Pamiętamy!”; Newsy z Kickstartera oraz dlaczego Essen już tak nas nie rajcuje, a także recenzje gier: Detektyw (nowy król klimatycznej dedukcji), Altiplano: Podróżnik (dodatek obowiązkowy), seria Potwory w … (czyli R. Garfield dużym dzieciom) i Coimbra & Troyes (czy coś je łączy?) Czytaj więcej

Rozstrzygnięcie konkursu „Moje Top 3”

Wsiąść do Pociągu, Carcassonne, Cyklady – z sentymentu, przez wzgląd na drugą połówkę, dzięki pięknej oprawie. W swoich konkursowych zgłoszeniach podaliście dziesiątki gier i nie mniej powodów, dla których to właśnie one zasługują na miejsca w Waszych TOP. Dziś czas rozstrzygnąć konkursowe zmagania!

Czytaj więcej

Potwory w Tokio: Doładowanie – Napromieniowana (r)ewolucja!

Nigdy nie byłem wielkim fanem Kaijū i pozostałych bestii rodem z srebrnego ekranu. Sięgając pamięcią wstecz, ku produkcjom o podobnej tematyce, zdecydowanie najmilej wspominam serię Neon Genesis Evangelion, zaś wśród najnowszych dokonań nie mogę wprost doczekać się drugiej odsłony Pacific Rim. To jednam mniej więcej wszystko.
Między innymi ta obojętność na gatunek spowodowała, że swego czasu zupełnie zignorowałem serię „King of …”, pozbawiając się przy tym możliwości poznania, jednej z najlepszych gier imprezowych ostatnich lat. Na moje szczęście gusta – tak jak i wielkoekranowe monstra – mają tendencję do ewoluowania!

Czytaj więcej