Tajniacy – słowa na usługach planszówkowego geniusza

Podsłuchy, agenci, szefowie wrażego wywiadu oraz zabójca… Spokojnie, nie napiszę dziś nawet linijki o tzw. „gierkach politycznych”, gdyż wspomniany zestaw słów-kluczy to nic innego jak résumé – cieszącej się ogromną popularnością – imprezówki autorstwa Vlaady Chvatila. Czytaj dalej

Colt Express: Konie i dyliżans – Galopujący dodatek

Regrywalność podstawowego wydania Colt Express stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, o czym staraliśmy się Was przekonać wcześniejszą recenzją. Naprzemienne granie rożnymi bohaterami faktycznie wpływa na kształt zabawy, a losowy układ odcinków trasy zapewnia zaskakujące zwroty akcji. Słowem już startowy zakup to inwestycja w wiele pełnych emocji wieczorów. Niemniej, po ufundowanej przez „podstawkę” – nomen omen – końskiej dawce klimatu, wiadomość o wydaniu rozszerzenia zatytułowanego „Konie i dyliżans” zwyczajnie musiała wywołać niekontrolowaną falę ekscytacji u kogoś, kto do dziś trzyma na półce zestaw Lego 6755 „Biuro szeryfa” z klasycznej westernowej serii…

Czytaj dalej

Do plecaka #20: Brain Box – pudełko pełne nauki i zabawy

Obietnica dobrej zabawy to zazwyczaj świetna motywacja do nauki. Każdy z nas doskonale wie, że kiedy łączymy przyjemne z pożytecznym, nie trzeba martwić się o pozytywne efekty. Seria gier edukacyjnych „BrainBox” w założeniu wydaje się wręcz idealnie wpisywać w ten typ przyjemnej rozgrzewka dla szarych komórek, która swą formą potrafi zainteresować tak młodszych, jak i starszych graczy. Dziś wraz z grupką dzielnych testerów postaramy się sprawdzić, co tak naprawdę kryją w sobie kolorowe sześciany. Czytaj dalej

Trylogia Maski #2: Mexica – Maraton wśród grobli

Niespełna siedemset lat temu, na wyspie u brzegów jeziora Texcoco, w pocie czoła tysięcy robotników i budowniczych, niewielka osada wojskowa przeobraziła się w stolicę najsłynniejszego imperium Mezoameryki. Charakterystyczne świątynie, pałace, boiska, wiszące ogrody i dziesiątki tysięcy domostw przetrwały 200 lat, będąc niemym świadkiem triumfu i upadku cywilizacji Azteków. Wszytko to, niegdyś skąpane w odcieniach złota i obsydianu, dziś stanowi jednak tylko mgliste wspomnienie – obraz zastygły w oczach pierzastego węża Quetzalcoatla, którego roztrzaskane monumenty da się jeszcze odnaleźć pośród uliczek dzisiejszego Mexico City. Czytaj dalej

7 Cudów Świata: Pojedynek – małe cuda, wielkie zmiany!

Do niedawna, każda gra trafiająca do naszej kolekcji, nim zdążyła zagrzać sobie miejsce na półce, musiała wpierw zaliczyć jeden ostateczny test – udowodnić, że nadaje się do rozgrywek dwuosobowych. I chociaż dziś szansa na trzy lub nawet czteroosobowe partie nieco dla nas wzrosła, to jednak skalowanie nadal jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o zakupie lub przyjęciu gry do recenzji. Wydaje się, że również autorzy i wydawcy zauważyli popyt na solidne dwuosobówki, co od jakiegoś czasu skutkuje premierami kolejnych, nierzadko świetnych tytułów. Za osobną tendencję można uznać tworzenie zminiaturyzowanych edycji wielkich hitów, jak dwuosobowa Agricola, Le havre, czy debiutujący na tegorocznych targach w Essen, 7 Cudów Świata: Pojedynek. Czytaj dalej

Simurgh – „dragon placement” dla każdego

Odkrywając nowoczesne planszówki – prędzej czy później – wśród dostępnych tytułów zauważymy pewne schematy gatunkowe, dyktowane wykorzystywaną mechaniką. My, rozpoczynając przygodę z grami dobrych kilka lat temu, jako jeden z pierwszych, a zarazem do dziś ulubionych typów poznaliśmy „worker placement” (ang. „rozmieszczanie pracowników”, w grach mechanika polegająca na umieszczaniu własnych pionów w konkretnych miejscach planszy, w celu uzyskania wskazanych dóbr / aktywowania efektów). W ten oto sposób – rozgrywając kolejne partie w coraz to nowsze tytuły – wysyłaliśmy na planszę jaskiniowców, rolników, budowniczych, rycerzy, mnichów, awanturników i wielu, wielu innych. Jednak smoki? Nie, smoki to coś nowego! Czytaj dalej

O Pionku innym niż wszystkie

„Pionki towarzyszą nam od lat – te mniejsze i większe, drewniane i plastikowe, ale takiego jak ten próżno szukać gdziekolwiek indziej!” Tym zdaniem, już dwa lata temu, otwieraliśmy swoją relację z XXI edycji Pionka – największego na południu Polski spotkania z grami planszowymi. Dziś, pisząc tę krótką notkę, szykujemy się do jubileuszowej – edycji XXV – i chociaż wszystko wydaje się być większe, głośniejsze i jeszcze bardziej światowe – to jednak doskonale wiemy, że w Zabrzu ponownie przywita nas niezmienna i jedyna w swoim rodzaju atmosfera. Czytaj dalej

KONKURS: Gwiazdka z Pełną Parą – Edycja 2015

Jedenaście długich miesięcy, dziesiątki podbiegunowych dni i nocy … W dobie internetu i wszędobylskich sklepów wysyłkowych, nasz poczciwy Święty ma coraz mniej roboty. Nawet wziąwszy pod uwagę odpisywanie na Wasze listy i rzetelną inspekcję choinkowych zagajników, zostaje mu cała masa wolnego czasu. A cóż lepszego można robić w ciągnące się leniwie wieczory, jeśli nie grać w planszówki?!

Czytaj dalej

Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary – Edycja 2015

Do premiery siódmego epizodu STAR W…, tzn do gwiazdki, pozostał niespełna miesiąc.
To zatem najwyższa pora, by czym prędzej wypełnić szafy prezentami!
Jak co roku, chcąc ułatwić Wam to zadanie, śpieszymy z kolejną odsłoną poradnika prezentowego.
Niech przeglądanie go przebudzi w Was moc świątecznej hojności! Czytaj dalej

Pimp My Boardgame – Cyclades

Przy aktualnej popularności planszówek, oficjalne dodatki to dla wielu pasjonatów zbyt mało. Najbardziej oddani fani, potrafią włożyć w ulubiony tytuł nie małą gotówkę, by ten wyglądał lepiej lub też, aby rozgrywka weń stała się bardziej wygodna. Mamy zatem specjalne stojaki na karty, uchwyty dla paneli postaci, maty itd. Osobną kategorią są tu zamienniki elementów samych gier – niejednokrotnie prezentujące się znacznie okazalej od oryginału. 

Dziś, na przykładzie jednej z naszych ulubionych serii, pokarzemy jak takie „tuningowanie” planszówki wygląda w praktyce. Czytaj dalej