ROZWIĄZANIE KONKURSU „Planszówkowa kronika kryminalna”
Kolejny konkurs rozstrzygnięty. Dzięki Wam wiemy już, że podstawową zbrodnią planszówek jest kradzież czasu.
Przekonajmy się zatem, kto najlepiej opisał ów niecny proceder …
Na konkurs nadesłaliście w sumie 25 zgłoszeń, jak wspominaliśmy wyżej większość wskazywała na kradzież – co motywowano w najróżniejszy sposób, jednak dopiero Wojtek, podający się za niejakiego „Doktora” chwycił nas za serce na tyle, by zwyciężyć.
Poniżej zamieszczamy zwycięskie zgłoszenie, opisywaną grą jest oczywiście seria Twilight Imperium.
Nagrodę w postaci pudełka „Szmalu” wyślemy pocztą już niebawem.
GRATULUJEMY!
.
Załącznik nr 2 protokołu #1500/100-900/K, 1654 094 posiedzenia Proklamacji Cieni przy Senacie Galaktycznym
Sprawa dotyczy: Podejrzenie kradzieży czasu
Zaobserwowano: Pierwsze przypadki datowane na lata 90-te XX rachuby ziemskiej [Droga mleczna], dalsza aktywność regularnie z nasileniem po roku 2005.
Koordynaty źródła anomalii: Korporacja FFG [N45°, W93° według nomenklatury ziemskiej]. Zgodnie z przeprowadzonym śledztwem anomalia rozszerza się stale, obejmując w tej chwili całą planetę Ziemia oraz wszystkie kolonie pozostające z nią w kontakcie.
Podejrzani: Członkowie organizacji znanej jako „Imperium Zmierzchu”.
Znaki szczególne: Organizacja elitarna, o wysokim progu trudności przyjęcia. Wśród dotychczas odnotowanych członków przedstawiciele 6 głównych ras. Bogate zaplecze militarne, para militarne, dyplomatyczne i handlowe. Bazy o istotnej powierzchni – trudne w infiltracji (brak ujednoliconych planów).
Sposób działania/popełnione zbrodnie: Imperium Zmierzchu mami obywateli galaktyki obietnicą potęgi i bogactwa. Kandydatów poddaje się ścisłej selekcji, programując działania poprzez wpojenie kodeksu [zwanego również Zasadami]. Podejrzewa się, że kradzież czasu rozpoczyna się już na tym etapie. Agenci, którym udało się przetrwać spotkanie z Kodeksem potwierdzają destruktywny wpływ na subiektywne postrzeganie czasu. Stały kontakt z imperium Zmierzchu może prowadzić do grupowych kradzieży czasu w przedziale od 1-4 dni ziemskich.
Zeznania świadków: „Tego dnia przyswajałem Kodeks 12h. Wyjątki, reguły o ścisłym rygorze, dziesiątki pytań, czułem jakby ktoś próbował wyprać mój mózg, ale nie poddaliśmy się […] Pierwsza misja trwała 3 dni. Czas przepadł, jedliśmy w pośpiechu – nie było na to czasu i miejsca – powinienem się był domyśleć”



