Do plecaka #1: Rush hour

Rozpoczęło się lato, za oknem piękna pogoda. W związku z tym postanowiliśmy wystartować z nowym cyklem: „Do plecaka”.
Znajdziecie w nim opisy i recenzje łamigłówek logicznych oraz gier, które będą nam towarzyszyły na spacerach, wycieczkach i letnich piknikach.

Rush Hour – „rozluźnij korek”

Pierwszy wpis w serii poświęcę Rush Hour, jednej z  najbardziej znanych łamigłówek logicznych na świecie, za której wydanie odpowiada amerykańska firma ThinkFun. Ta jednoosobowa łamigłówka została zaprojektowana przez Noba Yoshigaharę w latach 70-tych, a w pierwszej sprzedaży pojawiła się w 1996 roku w Stanach Zjednoczonych i od tamtego czasu jest prawdziwym hitem – ukazała się w 30 krajach, sprzedano ją w milionach egzemplarzy, uzyskując przy tym aż 26 nagród!

Rush Hour składa się z planszy, przedstawiającej parking z wyjazdem oraz pojazdów, które mogą poruszać się do przodu lub do tyłu. Celem gracza jest wyjechanie czerwonym samochodem z parkingu. Podstawowa wersja zawiera 40 zadań podzielonych na 4 poziomy trudności, od początkującego do eksperta. W pudełku znajdziemy również woreczek ułatwiający transport.
Rush hour doczekało się następujących edycji specjalnych i dodatków:

  • trzy dodatki do edycji „Deluxe”, które są doskonałym rozwiązaniem jeśli skończymy już wszystkie zadania z wersji podstawowej. Każdy dodatek zawiera 40  dodatkowych zagadek łącznie z bardzo trudnymi dla „arcymistrza” oraz nowiutkie wozy: limuzynę, taksówkę  i kabriolet ♥ (UWAGA!  dodatki można połączyć z obecnym na polskim rynku wydaniem, gdyż rozmiary obu edycji są identyczne, a kolory grają tu rolę drugorzędną).
  • wersja dla dzieci – Rush Hour Jr.
  • wersje tematyczne – Rush Hour Safari i Rush Hour Railroad.

W Polsce Rush Hour znane jest już od dawna, a w 2012 roku, dzięki wydawnictwu Egmont do polskich sklepów trafiła najnowsza edycja. Od poprzedniej różni się zestawem 40 całkowicie nowych zadań. W pudełku znajdziemy planszę z szufladką, w której możemy przechowywać karty i instrukcję, 16 kolorowych samochodów oraz torebkę podróżną. Jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie!

Gimnastykuj swój umysł

Reguł w Rush Hour jest niewiele – wystarczy poruszać samochodami do przodu lub do tyłu, by umożliwić wyjazd czerwonemu pojazdowi. Jednak prostota mechaniki nie oznacza, że zagadki są łatwe. Kilka pierwszych zadań rozwiążemy bez problemu. Prawdziwe godziny szczytu dopiero przed nami!
Wtedy czekają nas kilkunastominutowe postoje, tłok, ścisk, hałas klaksonów. Będziemy musieli zużyć sporo „paliwa”, nim uda się nam uciec z zatłoczonego parkingu.

Metodą gwarantującą sukces jest rozpoczęcie zadania od określenia, które samochody bezpośrednio blokują drogę naszemu kierowcy oraz wskazanie kierunku, w którym powinny zostać usunięte, by umożliwić nam wyjazd. Wyzwania z wyższych poziomów (advanced, expert) są pełne pułapek – możemy się całkowicie zablokować, a wtedy nie pozostaje nic innego, jak zacząć od początku.

Do każdego zadania dołączone jest rozwiązanie znajdujące się na rewersie karty. Jednak moja zasada brzmi: nigdy nie zaglądaj do odpowiedzi przed rozwiązaniem zadania ;)

Nasi znajomi z Rush Hour radzili sobie różnie. Najmłodsi (8 l.) odpuszczali po kilku wyzwaniach, najtwardsi dotarli do poziomu 3: advanced. Ja przetrwałam experta, ale muszę przyznać, że ostatni poziom wymaga sporo wysiłku i maksimum skupienia! Nie polecam przy 30 stopniowych upałach…

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za przekazanie łamigłówki do recenzji.

PS
Użytkownicy telefonów i tabletów wyposażonych w system Android mogą za darmo sprawdzić kilka gier opartych na identycznej mechanice. Mi najbardziej przypadła do gustu Unblock Car

PPS
To moja pierwsza recenzja. Jest godzina 13, 30 stopni za oknem …
GORĄCO pozdrawiam – udanego weekendu
Iwona

 

  • Agnieszka Krupińska

    Uwielbiam! Moja ulubiona gra logiczna :) Od kiedy mam wersję na iPada to rzadko sięgam do tej wydanej. Naszej córce też się bardzo spodobało, jako 4 latka rozwiązuje pierwszych kilkanaście problemów sama (czasami „pomagam” jej przez zadanie pytania: który samochód blokuje czerwony? i dalej idzie już sama). Co do mobilności gry, to przed spakowaniem należałoby skleić obie części pudełka, żeby samochody się nie rozsypały. Lepszą opcją jest chyba jednak wersja elektroniczna ;)

    • Nienawidzę tej gry. Wszystkie zagadki w stylu „slide to unlock” mnie dobijają ;)

      • pelnaparaZnadPlanszy

        Tego typu łamigłówki potrafią wyzwolić nieprzebrane pokłady frustracji :D

  • Pingback: Pełną parą | Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary ZnadPlanszy.pl()

  • Pingback: Pełną parą | Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary – Edycja 2014 ZnadPlanszy.pl()