Wpisy

Maskarada: Rozszerzenie – Nowi goście

Nowi goście przybyli po północy…
Gdy wydawało się, że nareszcie przejęli kontrolę na sytuacją – pojawiły się kolejne niewiadome. Żadna z masek nie wyglądała dla nich znajomo – żebracy, księżniczki, czarnoksiężnik. Mistrz najwyraźniej nie posiadał pełnych list gości lub … testował ich umiejętności – żadna z perspektyw nie wyglądała zachęcająco.
Tymczasem na drugim końcu sali służba pospiesznie otwierała drzwi przed formującym się korowodem.
Nie zdobyli żadnych informacji, a Maskarada lada moment miała wypłynąć na ulice rozświetlonego miasta…
Czytaj więcej

Maskarada – wino, kobiety i blef

Mistrz uniósł wieko niewielkiej szkatułki. W obitym atłasem wnętrzu umieszczono kilkadziesiąt złotych monet oraz szczupłą talię kart. Z wyglądu przypominała popularnego na dworze Tarota, lecz część zebranych doskonale widziała, że gra niewiele ma wspólnego z sztuką czarodziejską.
– Doroczny bal maskowy lady Salvaras odbędzie się za 10 dni. Interesem gildii jest abyście byli tam obecni i zdobyli wszelkie niezbędne informacje oraz – jeżeli nadarzy się okazja – coś więcej.
Obleczony w czarny strój mężczyzna spojrzał po zebranych przy stole. Wśród doświadczonych braci zauważył kilka nowych twarzy, arystokratów, rzezimieszków, chłopców stajennych – gildia zawsze miała własne – dość pokrętne – kryteria rekrutacji.
– Dziś po raz kolejny przeprowadzimy „grę”. Nowym przypominam, że ma na celu wyćwiczyć waszą retorykę, intuicję i blef – to one, a nie ostrza będą waszą bronią podczas Maskarady. cel jest prosty – zachować swą tożsamość w tajemnicy, a zarazem odkryć kto kryje się za „maską” przeciwnika.
Zwycięzcę czeka nagroda – mówiąc to Mistrz zagrzechotał monetami spoczywającymi na dnie szkatułki – zatem do dzieła bracia – niech zatańczą kłamstwa! Czytaj więcej