Mezo + dodatki [audioRECENZJA]
W poszukiwaniu ulubionego area-control zawędrowaliśmy na półwysep Jukatan, gdzie do walki o władzę ponownie włączyli się sami bogowie…
W poszukiwaniu ulubionego area-control zawędrowaliśmy na półwysep Jukatan, gdzie do walki o władzę ponownie włączyli się sami bogowie…
Skłamalibyśmy przyznając, że na jakąkolwiek planszówkę czekaliśmy w roku 2020 tak, jak na komputerowego Cyberpunka 2077…
Dziś, poznawszy historię V i Johnnego, wciąż nie potrafimy jednoznacznie ocenić tytułu REDów, stąd tym bardziej cieszy, że Solar City, tak bliskie Cyberpunkowi od strony tematu i dzielące z nim, pewne wydawnicze trudności, nie pozostawiło nas w podobnej, recenzenckiej „kropce”.
„Gdzie lepiej być może, gdzie?
Na morza dnie, na morza dnie,
Bo tam gdzie sucho,
Może być krucho,
Posłuchaj mnie!
Oni na górze, uwierz mi,
W słońcu harują całe dni.
My tylko jemy i dryfujemy,
Na morza dnie!”
Przystroiwszy mikrofon bombkami i kolorowym łańcuchem, z gorącym napojem w ręku siadamy, by powspominać najlepsze z planszowych doświadczeń mijającego roku, polecając garść tytułów idealnych na gwiazdkowe prezenty. Innymi słowy czas na „Świąteczny poradnik prezentowy Pełnej Pary – Edycja 2020”.
Czytaj dalej
To już 6 lat odkąd pierwszy raz poprowadziliśmy nasze małe imperia ku chwale i jabłkowej (lub pomidorowej) potędze :D A gdyby liczyć nasze pierwsze spotkanie z mechaniką 51 Stanu, stuknie równo dycha – ależ ten czas galopuje! Można śmiało powiedzieć, że to już całkiem spory kawałek naszej planszowej historii…
3.. 2.. 1.. Rozpoczynam symulację projektu „Pangea”. Cofamy się o 290 mln lat do okresu Permu. Waszym zadaniem jest ewoluować i przetrwać sterowaną gromadą fauny paleozoicznej. Gromady testowe to: Bezkręgowce, Płazy, Synapsydy i Zauropsydy. Eksperyment przeprowadzimy w oparciu o założenia ewolucji poprzez dobór naturalny. Symulacja zakończy się wielkim wymieraniem permskim. Po zakończeniu poproszę o przedstawienie wniosków. Czy są jakieś pytania?
Oh pamiętam jakby to było wczoraj. Pierwsze kroki, ledwie kilka chwil po opuszczeniu krypty… Blade światło księżyca, wokół nieprzenikniona knieja, a w oddali blask budzącego się do (nie)życia Brill.
Oj tak, World of Warcraft to gra, którą wspominam wyjątkowo ciepło i chociaż dawno już opuściłem serwery „Zamieci”, to każdą okazję, by znów odwiedzić Azeroth witam z otwartymi ramionami.
Koniec! Mamy dość!
Obudźcie nas, gdy gry euro zaczną sięgać po ciekawsze tematy!
Żadnego popasania bydła, żadnego hodowania marchwi i nie, nie sprzedamy tej przyprawy!
[…] Że co?! To już?
Ok zatem bierzemy się za recenzję!
Żeglując po ocenie growych możliwości zwykliśmy obierać kurs śladem gwiazd – Uwe Rosenberg, Martin Wallace, Stefan Feld – pudełek opatrzonych tymi nazwiskami wypatrywaliśmy z zapałem nie mniejszym od wprawionych nawigatorów. I chociaż dziś blask wyżej wymienionych nieco już przygasł, nie oznacza to wcale, że podobni nam „żeglarze” nie mogą liczyć na nowych „planszowych przewodników”!
Na platformie zagramw.to bóstwa dawnych panteonów toczą karciany bój o portfele graczy! Czy jest to bitwa godna zapamiętania? Czy jedynie nic nie wnosząca do gatunku potyczka?
