ROZWIĄZANIE KONKURSU „Planszówkowe Walentynki”
Tym razem – nieco wbrew wcześniejszym założeniom – postąpiliśmy w myśl zasady „Jak kocha, to poczeka”. Planowaliśmy rozwiązanie już w dzień po zakończeniu, a jednak z rożnych powodów zmusiliśmy Was do oczekiwania przez regulaminowe 7 dni …
Jako, że naczekaliście się wystarczająco – dziś będzie krótko. Nadesłaliście w sumie 29 prac, a wśród nich rysunki, kolaże, fotografie … nawet z tak niewielkiej puli trudno było wybrać tę jedną – zwycięską. Przyznaję, że po części było to powodem zwlekania z ogłoszeniem wyników.
Informacja o dyskwalifikacji poprzedniego zwycięzcy (2015-02-28)
Zdjęcie wykorzystane w zwycięskiej pracy zostało „pożyczone” z cudzego portfolio – bez zgody autora.
Zgodnie z punktami 17 i 19 regulaminu praca zostaje zdyskwalifikowana.
Co więcej, w tym świetle również kolejna praca (druga w kolejce na podium) została uznana za łamiącą regulamin …
Drodzy uczestnicy – nie chodźcie na skróty – przez to Wasze naprawdę świetne pomysły nie mają prawa być nagradzane!
Jeżeli korzystacie z materiałów zamieszczonych w internecie ZAWSZE pytajcie o zgodę na ich wykorzystanie!
ZWYCIĘŻCZYNI
Po licznych naradach i rozważeniu kilku pomysłów zdecydowaliśmy, że konkursu nie przedłużamy – byłoby to nietaktem w stosunku do uczestników, których prace już ujawniliśmy.
W tej sytuacji wyłoniliśmy zwycięzcę spośród pozostałych prac, które spełniają warunki regulaminu.
Gratulacje dla Marii.
Egzemplarz gry Tash-Kalar – ufundowany przez platformę ZnadPlanszy – pojawi się na Twoim stole już niebawem.
Poniżej prezentujemy również pozostałe walentynki spełniające wymagania regulaminu:


































