Wpisy

Terraformacja Marsa – Planeta nowych możliwości

Nie oszukujmy się – minie jeszcze trochę czasu nim ludzka stopa spocznie na powierzchni Marsa. I jak piękne nie byłyby wizje roztaczane przez opływających w dolary inwestorów, póki co wciąż pozostaje nam stary, dobry statek kosmiczny „Wyobraźnia”. To na jego pokładzie – podobnie jak wielu przed nami – z pomocą książek, filmów, a ostatnio również gier planszowych – odbędziemy swoją własną podróż na Czerwoną planetę. Czytaj więcej

ZWYCIĘZCY: W Nowy Rok z Pełną Parą – Edycja 2016

Uff, cóż to był za konkurs…
Przystępując do organizacji tegorocznej edycji sądziliśmy, że w temacie planszowego współzawodnictwa nic nie może nas zaskoczyć, a jednak zaskoczyło wiele.
Szczodrość sponsorów, gigantyczne zainteresowanie, różnorodność prac … i zdrowie, które nie pozwoliło rozwiązać inicjatywy tak szybko, jak byśmy tego chcieli.
Na szczęście wszytko już gra i korzystając z chwil regeneracji mogliśmy w pełni poświęcić Wam 4 dni – tyle bowiem zajęło nam opracowanie wyników, ale po kolei …

Czytaj więcej

KONKURS: W Nowy Rok z Pełną Parą – Edycja 2016

Jak głosi stare porzekadło pasażerów komunikacji miejskiej – „Święta, święta i po świętach”.
Mamy nadzieję, że zdążyliście zrobić zakupy, przygotować kolację, powitać gości, zjeść, rozpakować prezenty, nacieszyć się sobą, a może i zagrać w wolnej chwili.
Tak, święta to rokrocznie piękne chwile, dlatego tym razem postanowiliśmy ich nie mącić – przecież i tak wszyscy mamy w tym czasie wystarczająco dużo na głowach.
Co innego oczekiwanie na Nowy Rok, to już zupełnie inna historia…
I Wasza w tym głowa, by opowiedzieć jaka.

Czytaj więcej

Domek – pod jednym dachem z dobrą zabawą

– Mamo, pobawmy się w domek?

– Babciu, narysujesz mi domek?

– Tato, zbudujemy domek!?

[…] Czytaj więcej

Świąteczny poradnik prezentowy PełnejPary – Edycja 2016

Jesień i zima to w naszym kalendarzu, zdecydowanie najbardziej planszówkowe z pór roku. Długie wieczory, nieprzewidywalna pogoda i … sezon grzewczy :D Wszystko to zachęca do zaszycia się gdzieś w domowym zaciszu z ulubioną planszą lub talią (i z obowiązkowym kubkiem gorącej czekolady!).
A przecież to jeszcze nie wszystko …

Coraz śmielej zwiastują to radiostacje, sklepowe witryny upstrzone lampkami oraz czerwona ciężarówka mknąca jak co roku po srebrnym ekranie. I jakoś mimo woli sami zaczynamy nucić, że to przecież „już coraz bliżej Święta”.

A skoro święta to rodzinne spotkania (możliwe, ze planszówkowe) oraz (nie oszukujmy się, kto ich nie wypatruje?!) prezenty! A zatem, jeśli macie wśród najbliższych podobnych nam hobbystów, warto zajrzeć do poradnika, by przekonać się – co ciekawego przyniósł nam miniony rok i o co warto poprosić (wewnętrznego) Mikołaja. Czytaj więcej

Via Nebula – Martin Wallace buja w obłokach

Pierwsze spotkanie zawsze pozostawia w pamięci pewien obraz i chociaż ten wcale nie musi w 100% zgadzać się z rzeczywistością, to właśnie on stanowi bazę dla późniejszych odniesień i modyfikacji. W przypadku gier Martina Wallacea takim pierwszym spotkaniem był dla nas Brass – świetna, ekonomiczna eurogra osadzona w realiach rewolucji przemysłowej. Wraz z upływem czasu i rozrostem naszej kolekcji, kolejne tytuły jedynie potwierdzały, że to historia i przemysł stanowią dla brytyjskiego projektanta najistotniejsze źródło inspiracji. W tym przekonaniu trwaliśmy aż do roku 2011, kiedy to – w barwach własnego wydawnictwa – ten sam autor dał nam pierwszą ze swych gier osadzonych w Świecie Dysku. Coś się zmieniło, Martin Wallace na chwilę opuścił kopalnie i huty, a wraz z nimi cięższą kategorię planszówek, dając nam możliwość poznania lżejszej części swojego warsztatu. Czytaj więcej

Cywilizacja: Poprzez wieki (3ed.) – Idea odbita w planszówce

W okresie późnej szkoły podstawowej hasło „Jeszcze tylko jedna tura” na dłuższy czas zastąpiło mi w słowniku klasyczne „Dobranoc”. Spędzając kolejne godziny przy pierwszym komputerze, wprost nie mogłem się oderwać od strategii turowych, wśród których królowały naprzemiennie Heroes of Might & Magic III oraz Sid Meier’s Civilization II. Aktualnie do komputerowych strategi siadam znacznie rzadziej, jednak – jak prawi mądrość ludowa – stara miłość nie znosi próżni (czy jakoś tak) …
Czytaj więcej

Tajniacy – słowa na usługach planszówkowego geniusza

Podsłuchy, agenci, szefowie wrażego wywiadu oraz zabójca… Spokojnie, nie napiszę dziś nawet linijki o tzw. „gierkach politycznych”, gdyż wspomniany zestaw słów-kluczy to nic innego jak résumé – cieszącej się ogromną popularnością – imprezówki autorstwa Vlaady Chvatila. Czytaj więcej

Colt Express: Konie i dyliżans – Galopujący dodatek

Regrywalność podstawowego wydania Colt Express stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, o czym staraliśmy się Was przekonać wcześniejszą recenzją. Naprzemienne granie rożnymi bohaterami faktycznie wpływa na kształt zabawy, a losowy układ odcinków trasy zapewnia zaskakujące zwroty akcji. Słowem już startowy zakup to inwestycja w wiele pełnych emocji wieczorów. Niemniej, po ufundowanej przez „podstawkę” – nomen omen – końskiej dawce klimatu, wiadomość o wydaniu rozszerzenia zatytułowanego „Konie i dyliżans” zwyczajnie musiała wywołać niekontrolowaną falę ekscytacji u kogoś, kto do dziś trzyma na półce zestaw Lego 6755 „Biuro szeryfa” z klasycznej westernowej serii…

Czytaj więcej

7 Cudów Świata: Pojedynek – małe cuda, wielkie zmiany!

Do niedawna, każda gra trafiająca do naszej kolekcji, nim zdążyła zagrzać sobie miejsce na półce, musiała wpierw zaliczyć jeden ostateczny test – udowodnić, że nadaje się do rozgrywek dwuosobowych. I chociaż dziś szansa na trzy lub nawet czteroosobowe partie nieco dla nas wzrosła, to jednak skalowanie nadal jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o zakupie lub przyjęciu gry do recenzji. Wydaje się, że również autorzy i wydawcy zauważyli popyt na solidne dwuosobówki, co od jakiegoś czasu skutkuje premierami kolejnych, nierzadko świetnych tytułów. Za osobną tendencję można uznać tworzenie zminiaturyzowanych edycji wielkich hitów, jak dwuosobowa Agricola, Le havre, czy debiutujący na tegorocznych targach w Essen, 7 Cudów Świata: Pojedynek. Czytaj więcej