Osadnicy: Narodziny Imperium – Tajna Misja [ROZWIĄZANIE KONKURSU]

Osadnicy, Osadnicy – wszędzie ich pełno. Na forum ciągła wymiana zdań o wynikach punktowych w rozgrywkach solo, pod recenzją kolejne komentarze, na Facebooku znajomi zasypują tablicę zdjęciami ze spotkań, grają na konwentach … Wszyscy jak gdyby zapomnieli o sprawie podejrzanych ninja…
Na szczęście Wy czuwaliście zasypując naszą skrzynkę mailową dziesiątkami niewiarygodnych historii!

Grypsowaliście, pisaliście wiersze, opowiadania, przesyłaliście suche fakty i namiary na podejrzanych. Nic dziwnego, że tak potężna wymiana informacji nie mogła pozostać bez echa … Sprawą zainteresował się sam Wydawca! Nie było sensu dalej ukrywać prawdy, a że ta okazała się mieć nie jedno, a cztery oblicza, toteż i nagrodzić należało wszystkich czterech detektywów.

Tym oto sposobem w naszym Osadnikowym konkursie nagradzamy nie jedną, a cztery osoby!

 

Gratulacje dla Ninji z Ayase za zdobycie I miejsca

„Ukrywający się w zakamarkach pudełka wojownicy nindża mieli znaleźć się na jednej z frakcyjnych kart Japończyków. Ich karta okazała się jednak wyjątkowo słaba i ostatecznie Trzewik z niej zrezygnował.

Taka porażka dla nindży oznacza zazwyczaj konieczność popełnienia harakiri. Ci dwaj wojownicy nie poddali się jednak (nindża nigdy się nie poddają!) i wyruszyli w podróż do drukarni, aby podstępem dać się wydrukować. Ich misję odkrył jednak Trzewik. W finałowej walce z autorem gry, zamroczeni bitewnym szałem, dwaj nindża wskoczyli do ZŁEJ PRASY drukarskiej!

Limeryk (czyli haiku dla opornych):
Raz nindżów dwóch z miasta Mikasa
wyrzucił Trzewiczek z gry zasad.
Wzgardziwszy seppuku,
pójść chcieli do druku.
A to jest dla nindży zła prasa!”

Do Ninji z Ayase wędruje egzemplarz gry

ufundowany przez platformę


Na uznanie zasługują również wyróżnieni:

Tomek

Podstępni ninja
wybiegli z lasu
każdy ma kindżał
z cyjankiem potasu.
Chcieli go wsadzić
Rzymianom w szprychy,
a Barbarzyńcom
napluć do michy.
Wtem Egipcjanin –
eureka! – krzyczy.
Ci wredni ninja
to Japończycy!
I tym sposobem dowiedzieliśmy się co, a właściwie kto, znajdzie się w w pierwszym rozszerzeniu do Osadników.

Paweł

Może to i ninja ale ze szklanką wody na kartonie jeszcze żadna rysunkowa postać nie skłamała.
Przyznali się, że mieli za zadanie zabrać parę kamienia, drewna i jadła, zgarnąć trochę kasy i uprowadzić kilku ludzi. Celem nadrzędnym było zdekompletowanie gry, żeby znowu wkurzyć graczy i skompromitować Portal Games.
Po dalszych 10 minutach waterwypraskingu przyznali się, że to również oni odpowiadają za wcześniejsze zaginięcia i uprowadzenia komponentów w innych grach Portalu! Sprawa jest rozwojowa – jak wyschną, będziemy kontynuować przesłuchanie.

Błażej

No to przyczyna jednego z problemów palnszomaniaków wreszcie rozwiązana!
Każdemu graczowi, co jakiś czas w niewyjaśnionych okolicznościach, giną elementy gier.
Mimo foliowania kart, woreczkowania meepli i surowców, prędzej czy później rozpoczynają się poszukiwania.
Można przyjąć że jest to zjawisko z cyklu ginących pojedynczo skarpetek lub plątania się słuchawek w szufladzie.
Niektórzy twierdzą, że to złośliwe gnomy (na co pewne wytłumaczenie dają twórcy southparku), ale ja jestem teraz przekonany że to właśnie ninja! Ich umiejscowienie na wewnętrznej stronie wypraski nie jest przypadkowe, czasem udaje się właśnie pod nią znaleźć elementy których nie dali rady jeszcze sprzedać (czy co oni z nimi tam robią).

Otrzymujecie po egzemplarzu dodatku do gry*:

Podziękowania kierujcie do Wydawnictwa PORTAL, które ceniąc sobie poczucie humoru i twórczość fanów, zdecydowało się ufundować dodatkowe nagrody!


*dodatki zostaną rozesłane przez Wydawcę, na wskazane adresy, po ich oficjalnej premierze.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za tak duże zainteresowanie konkursem (nadesłaliście ponad 60 zgłoszeń!), raz jeszcze gratulujemy zwycięzcom i już teraz zapraszamy do lektury recenzji nadchodzącego dodatku, która pojawi się na naszym blogu tuż po premierze.

Grajcie w Osadników, pokazujcie ich znajomym i trzymajcie kciuki za portalową drużynę na Essen’14!

Pozdrawiamy

Adam i Iwona