Wideorecenzja Pełną parą #2: At the Gates of Loyang

Trylogia żywieniowa Uwe Rosenberga jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych „serii” eurogier, również wśród polskich graczy. Niemniej trudno mówić o popularności „trylogii”, kiedy dotychczas w języku polskim ukazały się jedynie dwa z trzech wchodzących w jej skład tytułów. Sytuację tę postanowiło zmienić wydawnictwo Fullcap Games, startując z akcją wspieram.to finalnej części wspomnianego cyklu – At the Gates of Loyang.

Mimo upływu dobrych kilku lat od swej angielskiej premiery, Loyang wciąż ląduje na naszym stole i nic nie wskazuje na to, by ta niewielka w istocie gra Uwe Rosenberga miała stracić swoje miejsce obok Agricoli i Le Havre. Start akcji crowdfundingowej polskiej edycji, wydał się nam zatem idealnym momentem na to, by opowiedzieć Wam czym tytuł ten zaskarbił sobie naszą sympatię i dlaczego wciąż warto po Loyang sięgnąć.

realizacja wideo: www.michalfriedrich.pl

0 Udostępnień