Wpisy

Summoner Wars #3: Drugi front cz. II

„Ruch – trzask – w mrok – skok – po linach gdzie siedzibę ma
Pan co – w łeb – dać – trzask – w mrok – na dno.
Więc skok – ruch – trzask – o próg – do pana zgięty pędzić w pół
Wiadomość ma, wiadomość da – panu co – w łeb – dać – trzask – na dno …”

Niewielki goblin pędził co sił pośród labiryntu lin rozciągniętych nad łypiącą mrokiem przepaścią. Piosenka podśpiewywana w dawno zapomnianym wśród cywilizowanych krain dialekcie rozbrzmiewała dokoła odbita od ścian jaskini.
Krasnolud przylgnął do wylotu tunelu, wychylając się z wyuczoną ostrożnością. Tropił goblina od kilku godzin, wiedział, że to jedyny sposób na odszukanie gniazda jaskiniowej hordy. Ryzykowna, lecz w swej prostocie genialna akcja, która w szerszym zakresie da gildii niezbędną przewagę taktyczną.

„Ruch – trzask – w mrok […]”
Zielony stwór zniknął w jednym z tuneli.

Czytaj więcej

Summoner Wars #3: Drugi front cz. I

Spłoszony przemarszem wielotysięcznej armii, brunatno-biały orzeł wzbił się do lotu. Pod nim – gdziekolwiek okiem sięgnąć rozciągało się morze płomieni – ogień zdawał się maszerować w rytm krzyku sześciu Feniksów, dumnie kołujących nad wspaniale zdobioną lektyką.
Pozdrowiwszy swych ognistych braci ptak poszybował wraz z żołnierskim korowodem – hen za horyzont – ku masywowi Gór Północnych.
Gdzie maszeruje święty ogień  zawsze padają trupy, a w świecie toczonym przez wojnę nie sposób gardzić żadną okazją napełnienia żołądka…

Czytaj więcej

Summoner Wars #2: W obliczu wojny cz. II

Wojna stała się faktem, ten zaś przerodził się w codzienność. Wystarczyło ledwie kilka miesięcy, by cały znany świat spowił całun grozy i nienawiści.
Walka toczyła się nieprzerwanie na niezliczonych polach bitew, a jej echa coraz częściej pobrzmiewały wśród ulic wielkich miast. Trwoga, chciwość, rezygnacja – wszelkie uczucia towarzyszące wojnie od zarania dziejów również tu odcisnęły swoje piętno. Zwykli ludzie, wędrowni magowie, najemni wojownicy, słabsi i silniejsi, – czym była dla nich wojna?
Karą, obietnicą bogactwa, okazją do pogrążenia się w zapomnieniu, czy wręcz przeciwnie pretekstem do ujawnienia dawno snutych planów?

Czytaj więcej

Summoner Wars #2: W obliczu wojny cz. I

Ślady ostatnich bitew widać wszędzie dokoła; kurz nie zdążył jeszcze opaść, ziemia nadal czerwieni się krwią ofiar…
Nie zważając na to, wydawnictwo Factory of Ideas przypuszcza kolejny atak – oto cztery nowe rasy, pod komendą potężnych Mistrzów Przywołań – którego z nich poprowadzisz ku wiecznej potędze? Czytaj więcej

Summoner Wars #1: Przywołując wspomnienia

W 1998 roku, mając lat 10 po raz pierwszy zetknąłem się z klasycznym uniwersum fantasy. Smoki, orkowie, skarby i rycerze w połyskujących zbrojach, a wszystko to na ekranie komputera. Seria Heroes of Might and Magic stała się moją bramą do świata nowoczesnej fantastyki. Do dziś z sentymentem wspominam wieczory spędzone na dowodzeniu armiami szkieletów, elfów, demonów i troglodytów. Wystarczy powiedzieć, że od pierwszego spotkania tzw. „hirołsy” mają swoje stałe miejsce na dyskach kolejnych komputerów i chociaż sięgam do nich coraz rzadziej – zwyczajnie trudno mi się rozstać z tym klasykiem.
Zapytacie „hej, ale o co chodzi? – to przecież recenzja karcianki! Skończ bajdurzyć i wracaj do rzeczywistości!” :D
Otóż spieszę z wyjaśnieniem Czytaj więcej