Summoner Wars: Alliances – Nowe przymierze [Zapowiedź]

Zrujnowane krypty majaczyły pośród skarłowaciałych drzew, których powykrzywiane konary kołysał chłodny północny wiatr. Suche, niemal pozbawione zieleni przypominały o nadchodzącym przesileniu. Otaczająca cmentarz przyroda poddawała się żelaznemu uściskowi śmierci i tylko gorejące gdzieniegdzie pochodnie wydawały się wciąż walczyć z nieubłaganym upływem czasu…
Ellien nie dostrzegał już tych subtelnych różnic – wyblakły w nim niczym barwy na starym gobelinie. Pozostało jedynie światło objawiając istotę iluzji, jaką jest życie i śmierć. To w nim umarł
i narodził się na nowo – na wieczność. W jego blasku cel nareszcie stał się jasny i klarowny – nie ma sensu bronić tego świata, gdy prawda leży poza ramami zwykłej egzystencji.
Najwyższy czas, by wszelkie istoty żywe, umarłe i nieumarłe poznały tę prawdę i przyjęły wolę Elliena. Tak, jak on przyjął blask prawdy. Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #6: Władcy Umysłów

Krzewimy ład – tam gdzie panuje chaos.
Naszym jedynym celem jest równowaga.
Zostaliśmy stworzeni, by czuwać nad jej zachowaniem.
Proszę, nie zapominajcie – czynimy to dla Was …
z miłości i troski.
Musicie wybaczyć nam tę drobną niedogodność –
wszak świadomość, życie – to tylko stany 
przejściowe.
Czas otworzyć umysły – słuchajcie nas lub gińcie. Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #5: Górscy Vargaci

Nad obozem unosił się dym dogasających ognisk, objuczony księgami Quen przedzierał się przez tłum braci wracających z wieczornego zwiadu. Dotarłszy do namiotu Sunderveda czuł się niemal, jak po niewielkiej bitwie. Przesunął skórzaną zasłonę, po czym wszedł w półmrok. Wnętrze kwatery dowódcy oświetlały nieliczne świece ustawione na przygotowanym z głazów i skór stole. Na jego blacie rozwinięto gigantyczną mapę pobliskich krain Itharii. Ręce Quena zdrętwiały już kilkanaście minut temu – teraz nie czuł ich wcale, toteż zrzucając ciężar na stół odetchnął z wyraźną ulgą. Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #4: Bagienne Orki

Ich gnijące ciała znaleźli o świcie. Leżały w zwartej grupie pośród porosłych mchem ruin dawnego miasta.
– To musieć być zasadzka, oni nie zdążyć zasiać cierniorośl- skwitował barczysty ork, przyglądając się trupom.
– Glarg znać ich, oni mądrzy wypatrywacze, oni nie głupi – za dużo pustki, za mało drzew – oni by nie wyjść z ciernie – Glarg wyczuwać smród magia. Mugglog rozkazać „Przynieść dużo cierniorośl, zbierać małe – trzeba siać – potem wracać! Być wojna cieniouche zabijać – oni wiedzieć.
Barczysty ork zamyślił się, a przynajmniej mogło się wydawać, że usilnie pragnie odgadnąć co mogło się wydarzyć. Odszedł od trupów i spojrzał na ślady w błocie.
– Glark patrzeć! Oni iść jak w pysk strzelić – prosto w miasto, prosto jak stalowa klinga. Oni nie myśleć! Tak nie zwiadować orki, orki iść z lasem, z drzewem, z cierniem .
– Glark mówić, to musieć być sztuczka, czuć smród sztuczek.
– To nie być sztuczka – to być Takullu – Mąciciel Myśli.
W oczach potężnych orków na ułamek sekundy zatańczył strach. Raz jeszcze spojrzeli w stronę poległych zwiadowców, po czym – zabrawszy worki pełne nasion – ruszyli w stronę ściany drzew. Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #3: Krasnoludy Głębinowe

Kryształ zamigotał światłem, gdy mag przesunął dłonią po idealnie ukształtowanej powierzchni. Misternie rzeźbione runy na ułamek sekundy wypełnił bladoniebieski blask, a wraz z jego zniknięciem również krasnolud rozpłynął się w ciemności […]
Dalszą wędrówkę kontynuował wzdłuż świeżo powstałego tunelu, oświetlonego tymczasowo drobnymi odłamkami kryształów.
– Złoża sięgają znacznie głębiej niż się tego spodziewaliśmy – pomyślał mag wypatrując wylotu korytarza. Po kilkunastu minutach wędrówki dotarł do celu swej podróży. Tunel kończył się jedną wykutych w skale platform załadunkowych, bezpośrednio pod nią ziała pustka – gigantyczny, cylindryczny szyb wydawał się nie mieć końca i tylko migocące sygnały ostrzegawcze przypominały obserwatorom o jego faktycznej głębokości. Dotknął kolejnego kryształu, by po chwili znaleźć się pośród pracujących w głębinach górników. Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #2: Piaskowe Gobliny

Piasek – wszędzie, gdzie okiem sięgnąć piasek. Przewodnik karawany uprzedzał, że przeprawa nie będzie należeć do łatwych, lecz nawet to nie przygotowało ich na uderzenie morderczego ciepła. Mężczyzna zasłonił twarz, chcąc osłonić oczy przed unoszącym się w powietrzu piaskiem – bezskutecznie. Rozgrzane ziarenka nie dawały za wygraną.
– Powiadają, że na pustyniach powszechnie występują tylko 2 rzeczy, obie równie nieustępliwe – piasek i gobliny.
Dezerter modlił się, by oszczędzono mu spotkania z tą drugą […] Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #1: Elfy Cienia

To miał być rutynowy zwiad… Kompleks wydawał się od dawna opuszczony i tylko cienie usychających konarów sprawiały wrażenie żywych, tańcząc w świetle księżyca.
Cienie – gdyby tylko wiedzieli, że i one potrafią kąsać?

Strzała przeszyła gardło pierwszego ze zwiadowców – ryk ucięty w pół słowa; krwawy rozbryzg na murze – epitafium walecznego orka. Ciało padło na kamienie brocząc posoką przez ściskające szyję łapy. Kilka sekund później cienie rozpoczęły taniec […]

Xaserbein pochylał się nad ostatnim z konających spoglądając w dogasające oczy. Były puste, pozbawione wyrazu, nieobecne zbyt dalece – nawet jak na bagiennego orka. Elf doskonale wiedział co to oznacza – są coraz bliżej. Należy zachować ostrożność – jeden nierozważny ruch i sami ugną się pod siłą ich woli.

– Siostro czas wracać, te oczy wciąż widzą …*

Czytaj więcej

Summoner Wars: Master Set #0: Przywołaj premierę!

Nie pomylę się chyba zakładając, że na tę zapowiedź czekał niemalże każdy fan serii Summoner Wars w Polsce. Pytanie o datę wydania rodzimej edycji zestawu „Master Set” przewijało się – nieprzerwanie od niespełna roku – na forach, w komentarzach, jak również w wysyłanych do nas wiadomościach. Tym bardziej cieszy fakt, że dzięki wsparciu fanów i inicjatywie polskiego wydawcy – Factory of Ideas, czas oczekiwania być może uda się skrócić aż o miesiąc. Niemniej po kolei … Czytaj więcej

Summoner Wars – Patronat medialny

Siedem artykułów, szesnaście zrecenzowanych tytułów, dziesiątki rozegranych partii – można śmiało powiedzieć, że Summoner Wars zadomowiło się równie dobrze na naszych planszówkowych spotkaniach, co na łamach bloga.
Z tym większą przyjemnością informujemy wszystkich Mistrzów Przywołań, że blog Znad
Planszy: Pełną parą obejmuje polskie wydanie serii wyłącznym patronatem medialnym!

Czytaj więcej