Summoner Wars #3: Drugi front cz. III

Ret-Talus przegrywał – on, pierwszy spośród mistrzów przywołań okazał się zbyt słaby, by stawić opór kamiennym murom i żelaznej woli ich obrońców. Błonia, niegdyś zielone i pełne życia pokrywał całun zwłok i zbielałych kości. Upadły mag ostatni raz spojrzał na dowód swej porażki, po czym skierował kroki ku pospiesznie wzniesionemu podwyższeniu.
Szczyt konstrukcji wieńczył żelazny uchwyt, w który pieczołowicie wprawiono drobne odłamki malachitu. Licz wsparł się na płycie ołtarza, a następnie chwiejnym ruchem umieścił w uchwycie swój kostur. Kamień przywołań jarzył się dogasającym światłem, gdy Talus wypowiadał słowa w dawno zapomnianym języku… Czytaj więcej

Pośród gwiazd – siódmy cud galaktyki?

„Niepewność ogarnęła Republikę galaktyczną. Powstał spór o opodatkowanie szlaków handlowych w systemie gwiezdnym.” … ups to chyba nie ta historia.
Zacznijmy od początku:
„Pokój i miłość nastały w galaktyce. Wieloletni spór zakończył się wyczekiwanym pokojem, a na szlakach handlowych wszystkich systemów rozpoczęto odbudowę gigantycznych stacji. Bój na rakiety i blastery zastąpiły oferty i przetargi”
Konstruktorzy, negocjatorzy i projektanci – do dzieła! Pośród gwiazd plac budowy jest nieograniczony! Czytaj więcej

Summoner Wars #3: Drugi front cz. II

„Ruch – trzask – w mrok – skok – po linach gdzie siedzibę ma
Pan co – w łeb – dać – trzask – w mrok – na dno.
Więc skok – ruch – trzask – o próg – do pana zgięty pędzić w pół
Wiadomość ma, wiadomość da – panu co – w łeb – dać – trzask – na dno …”

Niewielki goblin pędził co sił pośród labiryntu lin rozciągniętych nad łypiącą mrokiem przepaścią. Piosenka podśpiewywana w dawno zapomnianym wśród cywilizowanych krain dialekcie rozbrzmiewała dokoła odbita od ścian jaskini.
Krasnolud przylgnął do wylotu tunelu, wychylając się z wyuczoną ostrożnością. Tropił goblina od kilku godzin, wiedział, że to jedyny sposób na odszukanie gniazda jaskiniowej hordy. Ryzykowna, lecz w swej prostocie genialna akcja, która w szerszym zakresie da gildii niezbędną przewagę taktyczną.

„Ruch – trzask – w mrok […]”
Zielony stwór zniknął w jednym z tuneli.

Czytaj więcej

Summoner Wars #3: Drugi front cz. I

Spłoszony przemarszem wielotysięcznej armii, brunatno-biały orzeł wzbił się do lotu. Pod nim – gdziekolwiek okiem sięgnąć rozciągało się morze płomieni – ogień zdawał się maszerować w rytm krzyku sześciu Feniksów, dumnie kołujących nad wspaniale zdobioną lektyką.
Pozdrowiwszy swych ognistych braci ptak poszybował wraz z żołnierskim korowodem – hen za horyzont – ku masywowi Gór Północnych.
Gdzie maszeruje święty ogień  zawsze padają trupy, a w świecie toczonym przez wojnę nie sposób gardzić żadną okazją napełnienia żołądka…

Czytaj więcej

Summoner Wars #2: W obliczu wojny cz. II

Wojna stała się faktem, ten zaś przerodził się w codzienność. Wystarczyło ledwie kilka miesięcy, by cały znany świat spowił całun grozy i nienawiści.
Walka toczyła się nieprzerwanie na niezliczonych polach bitew, a jej echa coraz częściej pobrzmiewały wśród ulic wielkich miast. Trwoga, chciwość, rezygnacja – wszelkie uczucia towarzyszące wojnie od zarania dziejów również tu odcisnęły swoje piętno. Zwykli ludzie, wędrowni magowie, najemni wojownicy, słabsi i silniejsi, – czym była dla nich wojna?
Karą, obietnicą bogactwa, okazją do pogrążenia się w zapomnieniu, czy wręcz przeciwnie pretekstem do ujawnienia dawno snutych planów?

Czytaj więcej

Summoner Wars #2: W obliczu wojny cz. I

Ślady ostatnich bitew widać wszędzie dokoła; kurz nie zdążył jeszcze opaść, ziemia nadal czerwieni się krwią ofiar…
Nie zważając na to, wydawnictwo Factory of Ideas przypuszcza kolejny atak – oto cztery nowe rasy, pod komendą potężnych Mistrzów Przywołań – którego z nich poprowadzisz ku wiecznej potędze? Czytaj więcej

Summoner Wars #1: Przywołując wspomnienia

W 1998 roku, mając lat 10 po raz pierwszy zetknąłem się z klasycznym uniwersum fantasy. Smoki, orkowie, skarby i rycerze w połyskujących zbrojach, a wszystko to na ekranie komputera. Seria Heroes of Might and Magic stała się moją bramą do świata nowoczesnej fantastyki. Do dziś z sentymentem wspominam wieczory spędzone na dowodzeniu armiami szkieletów, elfów, demonów i troglodytów. Wystarczy powiedzieć, że od pierwszego spotkania tzw. „hirołsy” mają swoje stałe miejsce na dyskach kolejnych komputerów i chociaż sięgam do nich coraz rzadziej – zwyczajnie trudno mi się rozstać z tym klasykiem.
Zapytacie „hej, ale o co chodzi? – to przecież recenzja karcianki! Skończ bajdurzyć i wracaj do rzeczywistości!” :D
Otóż spieszę z wyjaśnieniem Czytaj więcej

Android: Netrunner – z przeszłości w przyszłość

[sekwencja aktywacyjna zakończona] Powieki Gabriela zadrgały. Po raz pierwszy od miesiąca spojrzał na rzeczywistość, tę prawdziwą – nie wirtualną. Egzystencja kopii zapasowej miała swoje plusy, szczególnie gdy potrzebował chwilowego odcięcia od głównej sieci. Nie było wątpliwości, że Weyland jeszcze przez jakiś czas po ostatnim włamaniu interesowało się sprawcą. Niewykluczone, że martwy zezwłok, jaki cyborg pozostawił w Norze poddano wnikliwemu skanowaniu. Czytaj więcej

Letnisko – w kolejce na wczasy

Lokomotywa z hukiem wtoczyła się na peron. Dzień nie należał do słonecznych, toteż tym razem warszawski dworzec gościł zaledwie garstkę podróżnych. Starsza pani nerwowo szturchała w bok dżentelmena w czarnym płaszczu, dając znak by przygotował walizki. Nieco dalej grupa studentów żywo dyskutowała temat ostatnich zajęć w semestrze, lecz w tej chwili pospiesznie zbierała rozrzucone bagaże. Jeszcze tylko kilka godzin i rozgoszczą się w pokojach, wyruszą na leśny trakt lub rozprostują kości na wygodnych leżakach… 
– Pociąg relacji Warszawa – Otwock odjeżdża z peronu trzeciego. Czytaj więcej

STAR WARS: Gra Karciana – Here’s where the fun begins!

Nie tak dawno temu w całkiem bliskiej Galakcie…
Nastały mroczne czasy. Planszowe Imperium FFG utwierdzało swoją władzę dzięki potędze zdobycznych licencji.
Produkcja droidów bojowych, tfu – gier planszowych trwała nieprzerwanie.  Czytaj więcej