Yamatai – Euro-sushi na dworze Himiko

Zaginione, zapomniane, tajemnicze… Kreta, Atlantyda, El Dorado… Kochamy miejsca i historie, na które nie sposób patrzeć inaczej, niż przez zasłonę nieznanego. Opowieści o krainach, które nawet jeśli wciąż istnieją, to skrywają w sobie zagadkę przeszłości. Przygody Indiany Jonesa, Nathana Drakea, czy Lary Croft udowadniają, że nasz apetyt na odkrywanie tajemnic przypieczętowanych przez czas nie zna granic. Dlatego też dziś zabieramy Was w podróż przez wzburzone morza orientu i niemniej rwące rzeki czasu – przez kraj kwitnący wiśnią, aż do pałacu pięknej Himiko. Czytaj więcej

Expanded BoardVerse #2: Small World: Świat Rzek

Za oknem słońce, w kinach najnowsza (chociaż nie najlepsza) część Piratów z Karaibów, a tymczasem w naszym recenzenckim porcie zacumował „Świat Rzek”, kolejny okręt w niezwykle bogatej flocie pod banderą Small World. A zatem – arrrrrr – do planszowego abordażu! Czytaj więcej

Expanded BoardVerse #1: Orlean: Inwazja & Orlean: Handel i Intryga

Dodatki. Kto ma w sobie choć kroplę z kolekcjonera ten wie, jak niebezpieczne to bestie. Kuszą dziesiątkami nowych elementów – kart, żetonów, figurek; błyszczą świeżą oprawą, nieopublikowanymi dotąd ilustracjami, a czasami wnoszą nawet coś nowego do gry podstawowej (tak, bywa że jest to istotne ;) ). I tak oto – raz za razem – stajemy przed dylematem geeka – dodatek, czy coś nowego? Krzyknąłbym „wszytko”, lecz przecież zdrowy rozsądek podpowiada, by wybrać… Chcąc ułatwić przynajmniej niektóre z tych wyborów, dzisiejszym wpisem inicjujemy na blogu nowy cykl: „Expanded BoardVerse”, poświęcony – jak nazwa wskazuje – wyłącznie rozszerzaniu planszowego uniwersum.  Czytaj więcej

Terraformacja Marsa – Planeta nowych możliwości

Nie oszukujmy się – minie jeszcze trochę czasu nim ludzka stopa spocznie na powierzchni Marsa. I jak piękne nie byłyby wizje roztaczane przez opływających w dolary inwestorów, póki co wciąż pozostaje nam stary, dobry statek kosmiczny „Wyobraźnia”. To na jego pokładzie – podobnie jak wielu przed nami – z pomocą książek, filmów, a ostatnio również gier planszowych – odbędziemy swoją własną podróż na Czerwoną planetę. Czytaj więcej

(Podróże) Marco Polo – Euro-wyprawa do Państwa Środka

Jak co roku, w okolicach września bierze nas na planszówkowe wspominki. Nozdrzami wyobraźni czujemy już zapach świeżej farby drukarskiej nowości, które niebawem wydawcy z całego świata zaprezentują na targach w Essen. Nim jednak te cuda wpadną w nasze ręce minie nieco czasu, a przecież apetyt – pobudzony pojawiającymi się zewsząd zapowiedziami – jakoś zaspokoić trzeba? Tu właśnie na pomoc przychodzą duchy zeszłorocznych targów, pudła tak licznie oblegające nasze półki, hity, którymi najbardziej ekscytowaliśmy się w latach minionych. Dziś przybliżymy Wam jeden z takich właśnie tytułów … Czytaj więcej

Orléans – Euro-wycieczka do francuskiego miasteczka

Carcassonne było jednym z pierwszych planszowych klasyków po jaki sięgnęliśmy, a zarazem pierwszą grą kafelkową w naszej kolekcji. Caylus stanowił wstęp do prawdziwych euro-strategii, zaś Le Havre na dobre rozkochało nas w tym gatunku. Dzięki Troyes szerzej zainteresowaliśmy się mechaniką dice placement, a nie tak dawno Orléans przedstawiło nam bag bulding… Pięć gier, pięciu różnych autorów, pięć miast i jeden kraj – Francja.

Czytaj więcej

Wideorecenzja Pełną parą #2: At the Gates of Loyang

Trylogia żywieniowa Uwe Rosenberga jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych „serii” eurogier, również wśród polskich graczy. Niemniej trudno mówić o popularności „trylogii”, kiedy dotychczas w języku polskim ukazały się jedynie dwa z trzech wchodzących w jej skład tytułów. Sytuację tę postanowiło zmienić wydawnictwo Fullcap Games, startując z akcją wspieram.to finalnej części wspomnianego cyklu – At the Gates of Loyang.
Czytaj więcej

Via Nebula – Martin Wallace buja w obłokach

Pierwsze spotkanie zawsze pozostawia w pamięci pewien obraz i chociaż ten wcale nie musi w 100% zgadzać się z rzeczywistością, to właśnie on stanowi bazę dla późniejszych odniesień i modyfikacji. W przypadku gier Martina Wallacea takim pierwszym spotkaniem był dla nas Brass – świetna, ekonomiczna eurogra osadzona w realiach rewolucji przemysłowej. Wraz z upływem czasu i rozrostem naszej kolekcji, kolejne tytuły jedynie potwierdzały, że to historia i przemysł stanowią dla brytyjskiego projektanta najistotniejsze źródło inspiracji. W tym przekonaniu trwaliśmy aż do roku 2011, kiedy to – w barwach własnego wydawnictwa – ten sam autor dał nam pierwszą ze swych gier osadzonych w Świecie Dysku. Coś się zmieniło, Martin Wallace na chwilę opuścił kopalnie i huty, a wraz z nimi cięższą kategorię planszówek, dając nam możliwość poznania lżejszej części swojego warsztatu. Czytaj więcej

Cywilizacja: Poprzez wieki (3ed.) – Idea odbita w planszówce

W okresie późnej szkoły podstawowej hasło „Jeszcze tylko jedna tura” na dłuższy czas zastąpiło mi w słowniku klasyczne „Dobranoc”. Spędzając kolejne godziny przy pierwszym komputerze, wprost nie mogłem się oderwać od strategii turowych, wśród których królowały naprzemiennie Heroes of Might & Magic III oraz Sid Meier’s Civilization II. Aktualnie do komputerowych strategi siadam znacznie rzadziej, jednak – jak prawi mądrość ludowa – stara miłość nie znosi próżni (czy jakoś tak) …
Czytaj więcej

Trylogia Maski #2: Mexica – Maraton wśród grobli

Niespełna siedemset lat temu, na wyspie u brzegów jeziora Texcoco, w pocie czoła tysięcy robotników i budowniczych, niewielka osada wojskowa przeobraziła się w stolicę najsłynniejszego imperium Mezoameryki. Charakterystyczne świątynie, pałace, boiska, wiszące ogrody i dziesiątki tysięcy domostw przetrwały 200 lat, będąc niemym świadkiem triumfu i upadku cywilizacji Azteków. Wszytko to, niegdyś skąpane w odcieniach złota i obsydianu, dziś stanowi jednak tylko mgliste wspomnienie – obraz zastygły w oczach pierzastego węża Quetzalcoatla, którego roztrzaskane monumenty da się jeszcze odnaleźć pośród uliczek dzisiejszego Mexico City. Czytaj więcej