Wideorecenzja Pełną parą #2: At the Gates of Loyang

Trylogia żywieniowa Uwe Rosenberga jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych „serii” eurogier, również wśród polskich graczy. Niemniej trudno mówić o popularności „trylogii”, kiedy dotychczas w języku polskim ukazały się jedynie dwa z trzech wchodzących w jej skład tytułów. Sytuację tę postanowiło zmienić wydawnictwo Fullcap Games, startując z akcją wspieram.to finalnej części wspomnianego cyklu – At the Gates of Loyang.

Mimo upływu dobrych kilku lat od swej angielskiej premiery, Loyang wciąż ląduje na naszym stole i nic nie wskazuje na to, by ta niewielka w istocie gra Uwe Rosenberga miała stracić swoje miejsce obok Agricoli i Le Havre. Start akcji crowdfundingowej polskiej edycji, wydał się nam zatem idealnym momentem na to, by opowiedzieć Wam czym tytuł ten zaskarbił sobie naszą sympatię i dlaczego wciąż warto po Loyang sięgnąć.

realizacja wideo: www.michalfriedrich.pl

  • Marek Wysocki

    BRAVO !!!!!!!!!!!!!!!

    • pelnaparaZnadPlanszy

      Dziękujemy ;) miło to słyszeć od geeka, który swoimi recenzjami wprowadził nas w świat eurogier.

  • Marek Wysocki

    Bravo !!!!!

  • Michał Margiel

    Bardzo fajny pomysł z kamerą zamontowaną na głowie podczas prezentacji gry. Niestety, moim zdaniem, nie sprawdził się. Strasznie, ale to strasznie, trzęsie. Jak dla mnie nie za bardzo da się to oglądać. Może jakaś optyczna stabilizacja oprazu tu pomoże.

  • kdsz

    Delikatne usystematyzowanie wniosków (tak by uniknąć powtórzeń) i trochę stabilniejszy widok „z głowy” i będziecie w czołówce polskich wideorecenzentów. Zasubskrybowane!

    • pelnaparaZnadPlanszy

      Dzięki! ;) Te powtórzenia to mój prywatny demon wyniesiony z tłumaczenia zasad gier na Pionkach hehe
      Chociaż tu akurat celowo po szerszym omówieniu zalet i wad dodaliśmy ten krótki blok „myślników”, by pojawiające się oceny nie były oddzielone od siebie tak długimi odstępami czasu. Może faktycznie po sekcji recenzji wystarczą same oceny.
      Tak czy inaczej wszytko się nadal klaruje – tak kwestie techniczne, jak i merytoryczne – przy tej stosunkowo świeżej dla nas formie przekazu.

      PS. co do kamery – tak jest specyfika nagrania z go pro na długim ujęciu. Lepiej raczej nie będzie, a i nie było naszym celem pokazywanie najdrobniejszych szczegółów. Pozostaje chyba tylko kręcenie z ręki na planszę w stylu rahdo, ale do tego raczej brak nam sprzętu…

      • kdsz

        Obraz z GoPro jest naturalny i moim zdaniem fajniejszy niż z ręki. W Loyangu długimi fragmentami jest całkiem stabilny. Pewnie wiele zależy od płynności Twoich gestów. Trochę doświadczenia [oraz samokontroli ;-) ] i będzie bardzo dobrze.

        • pelnaparaZnadPlanszy

          Ano właśnie. Po napadach drgawek z Zombicide starałem się utrzymywać nieco bardziej „statywową” pozycję hehe

  • Haytham

    Kiedy kolejna wideorecenzja?!!? :-]

    • pelnaparaZnadPlanszy

      Póki co maksimum multimedialnosci, jakie mogę wyciągnąć, to zapis audio. Niestety nie jesteśmy w stanie zgrać się w czasie z osobą udostępniającą nam wcześniej swój czas, miejsce i umiejętności. Sami nie dysponujemy ww. w ilości i jakości wystarczającej na robienie takich filmów :(

      • Haytham

        Rozumiem.
        Czekam w takim razie na audio.