WYNIKI KONKURSU: „O Trzech Trollach i królewnie”

Bajki, legendy, historyjki poważne lub przepełnione humorem, wierszyki i fraszki. Ponownie nie zawiedliście naszych oczekiwań zasypując skrzynkę mailową dziesiątkami zgłoszeń. Wybór był trudny, a noc krótka, lecz po burzliwej debacie ostatecznie zdecydowaliśmy komu przypadnie laur zwycięstwa…

Niemal 70 zgłoszeń, ponad 50 stron tekstu – muszę przyznać, że stajecie na wysokości zadania. Mimo iż nasze konkursy zawsze wymagają nieco inwencji – frekwencja niezmiennie dopisuje. W tej perspektywie pewnie rozumiecie już dlaczego ograniczyliśmy długość zgłoszenia do 2400 znaków. Niestety nie każdy zastosował się do założeń regulaminu – były prace zbyt długie, ścieśniane wycinaniem spacji lub niepodpisane… Mając na uwadze kolejne konkursy – apelujemy – czytajcie regulamin. Prace sprawdzamy zawsze dopiero po zakończeniu – chcąc zachować bezstronność, toteż decyzja o dyskwalifikacji jest nieodwołalna.

To tyle ogłoszeń parafialnych – pamiętajcie o nich przy okazji zbliżającego się wielkimi krokami konkursu Tash-Kalar!

Przejdźmy jednak do meritum dzisiejszego wpisy, czyli ogłoszenia zwycięzcy. Długo gdybaliśmy – w cześci prac spodobał się nam humor, w innych zgrabne wpisanie symboli, zdecydowaliśmy jednak, że tym razem postawimy na coś klasycznego – bajkę, która po drobnych modyfikacjach śmiało mogłaby zagościć wśród opowieści o roszpunce i śpiącej królewnie.

ZWYCIĘŻCZYNI - AGNIESZKA

Było to w dawnych czasach, kiedy bohaterowie, dziś opiewani w balladach, dopiero wyruszali na szlak w poszukiwaniu sławy i zagonionych skarbów. Kiedy w lasach i na uroczyskach panowała magia i wiedźmy, a polne myszy i ptactwo przemawiały ludzkim głosem nie rzadziej od ludzi. Wtedy to, jak donoszą uczone księgi, całym znanym nam światem panował król mądry i sprawiedliwy. Niestety mimo dobra jakim otaczał swych poddanych, sam pozostawał strapiony. Miłość jego życia od wielu, wielu lat nie była w stanie dać mu potomka. Nie pomagały zioła, magiczne napary, ni zaklęte owoce. I kiedy wydawało się, że znamienity ród wygaśnie bezpotomnie, przez królestwo przetoczyła się dobra nowina – królowa spodziewała się dziecka!

Los chciał, że radość ta nie trwała dłużej niż mgnienie – pani odeszła w połogu zostawiając zrozpaczonego ojca z niebieskooką córeczką w ramionach. Ten, poprzysiągłszy, że włos jej z głowy nie spadnie polecił trzem najlepszym gwardzistom pilnować kołyski w dzień i w nocy, nie dopuszczając do niej nikogo.

Mijały lata, królewna dorastała w samotni pod opieką mamek i nauczycieli, zaś zlękniony król obsesyjnie poszukiwał nowych sposobów na zapewnianie jej bezpieczeństwa. Ostatecznie, pewnej letniej nocy udał się na spotkanie z wiedzącą – córą lasu, której domeną były magia i wróżbiarstwo.

„Na fletni pieśń niech zagra król o twarzy zatroskanej

nie sięgnie nikt, ni żadne zło twej córy ukochanej”

Tymi słowami wiedźma odprawiła wędrowca wręczając mu prosty flet z jesionowego drewna. Wróciwszy do zamku, ojciec zagrał melodię pod drzwiami komnaty swej córki…

Niestety zarówno noc, jak i poranek nie przyniosły oczekiwanego ukojenia… W miejsce sypialni małej księżniczki wyrosła bowiem wieża o szczycie ginącym gdzieś pośród chmur. Próżne były próby sforsowania murów i karkołomnej wspinaczki – każdy z trzech strażników, dotknąwszy kamienia natychmiast przemieniał się w dzierżącego halabardę trolla. Król zapłakał rzewnie widząc urzeczywistnioną istotę własnego szaleństwa. Oto tę, którą kochał nad życie – miast ratować krzywdził. Chcąc ofiarować bezpieczeństwo – odebrał jej piękno świata i prawdziwą ojcowską miłość. Na długo przed fatalnym urokiem sam zamknął córkę w niedostępnej wieży…

Wtedy to spomiędzy kamieni poczęła sączyć się woda, na krótką chwilę wydawało się, że i wieża roni łzy. Trzy trolle zamarły w niemym oczekiwaniu, gdy po schodach z promiennego pyłu, wprost w otwarte ramiona ojca, zbiegała kilkuletnia dziewczynka. Ta sama, która wiele lat później stała się ich królową.

Symbole:

woda – łzy
wieża
flet
las – miejsce zamieszkania wiedźmy
skarb
mikstura – leki
jabłko – leki
symbol promieni (?) – mgnienie oka, coś co dzieje się bardzo szybko
postać w wirze – księżniczka wracającą do ojca
waga – sprawiedliwość
klucz/dziurka od klucza – samotnia/zamknięcie
magiczna różdżka/gwiazdki – magiczny pył/poświata
mały i duży ludzik – strapienie z powodu braku potomka.
serce – miłość

Zwyciężczyni gratulujemy, sklepowi TrzyTrolle dziękujemy za ponowne wsparcie naszej inicjatywy, a Was zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi pracami, które dla wygody przeglądania udostępniamy w formie pliku: pobierz.

  • Przemysław Pękala

    Najpierw żal, że to nie moja praca się tu znalazła, a po przeczytaniu stwierdzenie, że jednak Agnieszka zasłużyła na pierwsze miejsce. Gratsy :)

  • Nastii

    Smutłam, przeczytałam i smutłam jeszcze bardziej. Jakieś takie zbyt typowe. Nie to co moje.

    • pelnaparaZnadPlanszy

      Każdy konkurs to nie tylko wyzwanie organizacyjne, lecz również późniejsze odrzucanie zgłoszeń, które często nie dają się łatwo podzielić na lepsze lub gorsze.
      Bo jak tu zestawić szaloną historię o II wojnie światowej z bajkowym limerykiem?
      Niestety dopóki nie organizujemy „loterii” takie sytuacje będą musiały mieć miejsce, mimo iż sami chętnie nagrodzilibyśmy co najmniej 10 osób …
      Pozostaje nam zaprosić do kolejnych konkursów (wpierw Tash-Kalar, a później Zamki Szalonego Króla).
      Pozdrawiamy :)

      • Szymon

        Haha, EJ! Dlaczego moja historia zostala nazwana „szalona”? :D

        • pelnaparaZnadPlanszy

          bardzo pozytywnie „szalona” :D

          • Szymon

            Dzieki :) Mam nadzieje, ze fajnie sie czytalo :)

    • Szymon

      z ciekawosci: ktore opowiadanie jest Twoje?

  • xilk

    Naprawdę ładna praca i nie dziwię się, że wygrała :)

    Jak rozumiem w pliku pdf są tylko te prace, które spełniają regulamin konkursu?

    • pelnaparaZnadPlanszy

      W pdf znajdziecie wszystkie prace jakie nadesłano (poza prezentowaną tutaj – zwycięską).

  • Bart

    Gratulacje dla Agnieszki!! Już się nie mogę doczekać konkursu Tash Kalar!!!!

  • PawełB

    Gratulacje :)