Hooop! – żabich opowieści ciąg dalszy

Tematem mojego ostatniego wpisu była łamigłówka logiczna Hop!Hop!  W związku z tym, że skoki w każdej postaci to niezwykle wdzięczny temat dla twórców gier, tym razem również przeniesiemy się w świat „skocznych” płazów bezogonowych. Zapraszam na recenzję gry  Hooop! autorstwa kolegi z naszego portalu – Adama „Folko” Kałuży.

Jak dobrze wiecie, jestem fanką jednoosobowych łamigłówek logicznych i to przede wszystkim o nich piszę. Kiedy dowiedziałam się, że czeka mnie rozgrywka w Hooop!, bardzo się ucieszyłam, gdyż nieczęsto zdarza mi się zagrać w kilkuosobową grę logiczną.

Hooop! to logiczna gra familijna, która ukazała się w październiku 2008 r., nakładem wydawnictwa Granna. W 2009 r. otrzymała wyróżnienie w kategorii zabawki dla dzieci w wieku 7-12 lat w konkursie Świat przyjazny dziecku. Została wydana w wielu krajach: Australii, Czechach, Izraelu, Japonii, Litwie, Nowej Zelandii, Polsce, Słowacji, Ukrainie, Węgrzech, Włoszech. Jest przeznaczona dla graczy w wieku od 7 lat.

O autorze słów kilka

Adam „Folko” Kałuża projektowaniem gier zajmuje się od lat. Na jego koncie znajdziemy zarówno gry familijne, jak i te przeznaczone dla bardziej zaawansowanych graczy, abstrakcyjne gry logiczne oraz planszówki z „klimatem”. Jak sam wspomina, gry „są dla niego wyzwaniem intelektualnym, przy nich odpoczywa i odrywa się od problemów”.
Do tej pory Adam odpoczywając zaserwował nam:

  • Glik (2006)
  • Mozaika (2006)
  • 9tka (2007)
  • Folko-Boks (2007)
  • Skoki Narciarskie (2008)
  • Hooop! (2008)
  • Kajko i Kokosz – Wielki Wyścig (2009)
  • Kraby (2009)
  • K2 (2010)
  • Qubix (2011)
  • Drako (2011)
  • K2: Broad Peak (2011) – dodatek
  • K2: Lawina (2012) – dodatek
  • 3, 2, 1… Start! (2012)
  • Jaskinia (2012)

Gra logiczna Hooop! zasługuje na szczególne miejsce w tym zestawieniu, ponieważ była pierwszą grą, wydaną przez większe wydawnictwo – w tym wypadku Grannę. Gra odniosła spory sukces i do dziś cieszy się  popularnością wśród graczy :)

Jeśli chcecie zapoznać się z planami wydawniczymi Adama Kałuży, wywiad z autorem znajdziecie tutaj. 

„Co w trawie skacze”  

W nieco za dużym pudełku dostajemy do dyspozycji dwustronną planszę (w zależności od liczby graczy zabawa toczy się nieco inaczej), po trzy żabki w czterech kolorach, żetony startowe i specjalne dla każdego z graczy oraz 50 tekturowych kładek. Planszę, przedstawiającą bajorko, zdobią lilie wodne, których liście posłużą nam za pola gry. Przed rozgrywką należy rozmieścić pomiędzy nimi kładki.
Wszystkie komponenty zostały okraszone sympatycznymi grafikami Piotra Sochy.

Zasady gry 

Żabki nie dość, że wyglądają milutko, to skoczny sposób ich poruszania się można łatwo wpleść w mechanikę gry. W Hooop! każdy z graczy kieruje grupką trzech z nich, wybraną spośród czterech kolorów. W zależności od liczby graczy należy je przeprowadzić w odpowiednich proporcjach na liście startowe przeciwników. Ruch odbywa się po liściach znajdujących się na bajorku (plansza), co ciekawe, owe liście połączone są ze sobą kładkami. Żabki są na tyle niezdarne, że skacząc, podtapiają kładkę i należy ją usunąć z planszy. Nasi podopieczni nie lubią także ciasnoty, toteż gdy przeskoczą na liść zajęty przez innego przedstawiciela gatunku, spychają go dalej.

W turze gracz może albo poruszyć jedną ze swoich żabek o jedno pole (taki ruch niszczy kładkę pomiędzy liśćmi) lub dołożyć kładkę w dowolne miejsce.
Zabawa szybko stałaby się monotonna, gdyby nie żetony specjalne. Można je zagrać raz na turę (każdy z nich tylko raz w trakcie całej gry):

  1. wykonanie podwójnego skoku
  2. przeskok na sąsiedni liść bez kładki
  3. wyłożenie dwóch kładek zamiast jednej
  4. usunięcie kładki

 Skalowanie

Oprócz innego kształtu planszy, przy różnej liczbie graczy, inne są także miejsca gdzie należy umieścić żabki, by wygrać. Przy dwóch graczach wszystkie trzy muszą trafić na pole startowe przeciwnika, w rozgrywce trzyosobowej – dwie muszą trafić do jednego i jedna do drugiego oponenta, natomiast przy czterech graczach zadaniem każdej jest trafienie na inne pole startowe.
Moim zdaniem gra najlepiej skaluje się na 3 i 4 osoby. Rozgrywka dwuosobowa wydała mi się mało ciekawa i schematyczna. Być może dlatego, że na co dzień gramy w „cięższe” tytuły.

Jak przystało na grę logiczno-familijną Hooop!  dzięki przyjaznej tematyce zachęca do główkowania młodszych uczestników.

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie przedpremierowego egzemplarza do recenzji.